Staszowskie Starostwo Powiatowe najlepiej w województwie świętokrzyskim wspiera podlegające mu szkoły.
Rozstrzygnięto pierwszą edycję ogólnopolskiego konkursu.
Delegacja ze staszowskiego Starostwa Powiatowego odebrała w Warszawie nagrodę w pierwszej edycji ogólnopolskiego konkursu "Samorząd na 6”.
Konkurs skierowany był do Wydziałów Edukacji Starostw Powiatowych i Urzędów Miast. O co chodziło? O zaktywizowanie samorządów do wspierania podległych im szkół.

Wicestarosta Andrzej Kruzel z dumą pokazuje dyplom dla najlepszego samorządu w województwie świętokrzyskim. (M. Jarosz)
STASZÓW WŚRÓD NAJLEPSZYCH
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele 16 najlepszych samorządów z całego kraju, po jednym z każdego województwa. Co ciekawe wśród nich były tylko trzy samorządy z miast wielkości Staszowa. Reszta laureatów to największe ośrodki w Polsce.
Wyróżnienie w Warszawie odebrał Andrzej Kruzel, wicestarosta staszowski. Po wręczeniu dyplomów, każdy laureat prezentował swoje osiągnięcia. Jak na tle wielkich miast wypadł powiat staszowski? - Muszę powiedzieć, że bardzo dobrze. Mieliśmy naprawdę znakomitą prezentację multimedialną i co ważne zostaliśmy wysłuchani z zainteresowaniem - mówi Andrzej Kruzel.
EDUKACJA NA CELUJĄCO
- Ta nagroda to dzieło wielu ludzi. Od tych działających w samorządzie, poprzez dyrektorów, nauczycieli, a na uczniach skończywszy - mówi Romuald Garczewski, starosta staszowski.
A praca powiatu na ocenę celującą w konkursie jest niemała. W ciągu dwóch lat 2005 i 2006 staszowski powiat na inwestycje w pięciu placówkach oświatowych, którymi zarządza, wydał przynajmniej 18 milionów złotych.
Jak przekonuje Tadeusz Kardynał, naczelnik wydziału edukacji staszowskiego starostwa, inwestycje to nie wszystko. W szkołach przybywa nowych kierunków kształcenia. Szóstka za współpracę ze szkołami została przyznana również za osiągnięcia edukacyjne.
Ponadto staszowskie szkoły coraz chętniej otwierają się na Europę i kontakty międzynarodowe. - Przykładem są tutaj chociażby obozy językowe, czy takie inicjatywy wspólnotowe jak "Sokrates”, "Młodzież” czy "Leonardo da Vinci” - mówi Tadeusz Kardynał.
Marcin Jarosz
źródło: 