Po podejrzeniu u jednej z położnych buskiego szpitala możliwości zakażeniem koronawirusem, podjęto decyzje o czasowym zamknięciu oddziału ginekologiczno-położniczego oraz neonatologicznego.
Uzyskaliśmy informację, że mąż położnej pracującej w buskim szpitalu przebywał ostatnio na kwarantannie zbiorowej w powiecie pińczowskim. Ponieważ czas kwarantanny się zakończył i mężczyzna nie miał żadnych objawów chorobowych powrócił do domu.
Już po powrocie do domu żona zaobserwowała u niego niepokojące obawy i przywiozła go samochodem do buskiego szpitala na oddział zakaźny. W związku z tym zarówno podejrzane osoby o zakażenie koronawirusem oraz pracownicy, którzy mogli mieć kontakt z tymi osobami, będą mieć pobrane próbki do badań. Wyniki będą znane prawdopodobnie dzisiaj.
Na chwilę obecną podjęto decyzję o czasowym zamknięciu oddziału ginekologiczno - położniczego oraz neonatologicznego. Wśród pacjentek, które przebywały na oddziale cztery oczekujące na poród przetransportowano do innych szpitali a dwie pacjentki już po porodzie zostały wypisane do domu.
Praca oddziału i przyjęcia są czasowo zawieszone do najbliższej niedzieli, 19 kwietnia. Dalsze działania zależą od tego czy wyniki pobranych materiałów do badań będą dodatnie.
/red/