Bartek jest dziesięcioletnim chłopcem ze stwierdzonym upośledzeniem umysłowym w stopniu znacznym.
Chłopiec chorował już od siódmego miesiąca ciąży. Ratunkiem dla życia
były operacje. Pierwsza odbyła się jeszcze podczas ciąży, kolejna po
pierwszym roku życia.
- Przez siedem godzin staliśmy pod drzwiami. Z
nerwów nie usiedliśmy na moment - wspominają Urszula i Janusz Gad.
Udaną operację przeprowadzili lekarze specjaliści z łódzkiego Centrum
Zdrowia Matki Polki.
O trwającym od dwóch lat konflikcie pomiędzy rodziną państwa Gadów, a dyrektorem przedszkola w Połańcu pisaliśmy w czerwcu.
Więcej w jutrzejszym "Echu Dnia".
źródło: 