Nakło partnerem Kazimierzy
2007-11-07 09:35:53

Powiat kazimierski stawia ważny krok do współpracy z Nakłem. Uczymy się od najlepszych - twierdzą samorządowcy.


 naklo.jpg
Wicestarosta Waldemar Trzaska (w środku) otrzymał nagrodę honorową – statuetkę Złotego Psa. (A. Ligiecki)

Mistrzostwa psich zaprzęgów, wieczór z maszerami, rekonesans na polu golfowym i w posiadłości ministra - to tylko niektóre z punktów programu wizyty delegacji powiatu kazimierskiego w Nakle nad Notecią.

- Mieliśmy okazję poznać wielu wspaniałych i przyjaźnie nastawionych ludzi. To dobrze wróży naszej współpracy - twierdzą kazimierzanie.

MIĘDZY NIDĄ A NOTECIĄ

Dwudniowa wizyta, pod koniec października, była formą rewanżu za przyjazd do Kazimierzy - w lipcu bieżącego roku - nakielskich samorządowców. Byli wtedy gośćmi konferencji "Pomiędzy Nidą a Notecią”. Współpraca dotyczy głównie programów Unii Europejskiej - Odnowa Wsi i Leader. Realizacja tych projektów w powiecie nakielskim pokazywana jest w Polsce jako wzór do naśladowania.

- Jesteśmy dumni, że możemy uczyć się od najlepszych. Cieszymy się, że lipcowe spotkanie zaowocowało zaproszeniem ze strony nakielskiej. Realizacja tych przedsięwzięć stanowi podstawę do nawiązania partnerskich kontaktów między naszymi powiatami - mówi wicestarosta Waldemar Trzaska, który przewodniczył kazimierskiej delegacji.

Kazimierzanie zostali przyjęci po królewsku. Program ich wizyty na Kujawach był bogaty i pełen atrakcji. Część oficjalną wypełniły rozmowy z liderami samorządu powiatowego: starostą Andrzejem Kindermanem, jego zastępcą Tomaszem Miłowskim. - Głównym celem tych spotkań była wymiana doświadczeń. Staraliśmy się podpatrywać dobre praktyki, jakie u siebie stosują. Jesteśmy pod wrażeniem gościnności, serdeczności z jaką nas przyjmowano - podkreśla wicestarosta Trzaska.

PSY Z CAŁEJ EUROPY

Najwięcej emocji przyniósł debiut na... Mistrzostwach Europy Psich Zaprzęgów - ESDRA-Off-Snow 2007 w Dębogórze koło Kcyni. To jedyna taka impreza w naszym kraju, na którą zjechali zawodnicy z Hiszpanii, Francji, Szwajcarii, Danii, Norwegii, Szwecji, Finlandii, Rosji, Słowenii, Niemiec, Czech, Słowacji.

Psie gonitwy odbywają się bez śniegu, za to w kilkunastu kategoriach. Maszerzy - czyli "powożący” zaprzęgami - startują z jednym, dwoma, czterema, a nawet ośmioma czworonogami. Mogą biec, jechać na rowerze ("góralu”), specjalnej hulajnodze, wózku czterokołowym. Z kolei psy to prawdziwe czempiony - wyżły, husky, psy grenlandzkie.

Kazimierzanie ograniczyli się na początek do roli kibiców, lecz jak zapewniają, lada dzień rozpoczną... kompletowanie pierwszej załogi. Zwłaszcza że mogą liczyć na fachową pomoc głównego organizatora zawodów, prezesa Sfory Nakielskiej - Jacka Nowaka. I na kolejnych mistrzostwach, w 2008 roku, ma wystrartować ekipa z Kazimierzy!

Dopełnieniem "psiej rewii” był udział w Wieczorze Maszera. To jedyna tego rodzaju impreza, w programie której znalazły się też pokazy mody, tańce indiańskie.

W DWORZE MINISTRA

Psy pojawiły się również podczas wizyty naszej delegacji w hucie szkła w Turze. Produkowane są tam butelki o nietypowych kształtach. W tym - puchary ma mistrzostwa zaprzęgów. Ponoć w nagrodę za najgłośniejszy doping, Waldemar Trzaska otrzymał statuetkę Złotego Psa.

Potem kazimierzanie zostali zaproszeni do Muzeum Ziemi Krajeńskiej, odwiedzili dwie szkoły, gimnazjum i liceum. "Zaliczyli” profesjonalne pole golfowe, a także dwór w Chobielinie, gdzie mieszka polityk z pierwszych stron gazet - Radek Sikorski.
Swoje "pięć minut” miał komendant straży pożarnej Mirosław Ciepiela, który bardzo dokładnie oglądał nakielską strażnicę. Nie bez powodu - bardzo podobna... ma stanąć wkrótce w Kazimierzy Wielkiej.

Adam Ligiecki
źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2986