Okrągłe 100 lat życia obchodziła 1 i 2 listopada br. mieszkanka Stopnicy Stefania Borowiec zd. Konieczek urodzona 1 listopada 1907 r. w Jarosławicach gm. Stopnica.
Miła uroczystość uświetniona była gratulacjami proboszcza parafii w Stopnicy podczas uroczystej mszy intencyjnej i 2 listopada wizytą w jej domu władz gminy Stopnica z wójtem Ryszardem Zychem na czele, przedstawicielkami oddziału ZUS w Busku Zdroju.
Każde z nich stawiło się u szacownej jubilatki z bukietami przepięknych kwiatów, prezentami a od ZUS wraz z listem okolicznościowym z decyzją o przyznaniu specjalnego dodatku pielęgnacyjnego dla osób wchodzących w drugą setkę życia wśród nas. Historia życia Pani Stefanii dowodzi, że można unikając stresu, żyjąc w zgodzie z naturą i ciesząc się z każdego wstającego dnia osiągnąć tak piękny wiek. Na dowód jej sił witalnych i sprawności zdrowotnej w tak sędziwym wieku niech świadczy fakt iż nie odmówiła toastu szampanem na jej cześć. Dostojna jubilatka wyszła za mąż za Michała Borowca (urodzony w roku 1903 zmarł w 1988).

W latach 1931 – 39 mieszkali w Skarżysku, gdzie Michał pracował w Zakładach Zbrojeniowych. Od września 1939 roku w związku z zagrożeniem atakami Niemców na zakład przenieśli się do Stopnicy i tu osiedli na stałe. Mieli dwoje dzieci – Stanisława mieszkającego wraz z matką w Stopnicy, wieloletniego wiceprezesa w Stopnickich Zakładach Wytwórczości Artystycznej (odszedł na emeryturę w 1990 roku) i Janinę (także będąca dziś na emeryturze instruktor pielęgniarstwa) mieszkającą w Kielcach.
Dochowała się czwórki wnuków – Jarosława, Cezarego, Sławomira, Artura.
Była przez pewien okres bardzo niezadowolona iż są to sami chłopcy. Komóż ja swoją wiedzę i umiejętności przekażę – powtarzała. Satysfakcją dla niej stały się prawnuki Michał i Tomasz oraz uwielbiane przez babcię prawnuczki – Aleksandra, Magdalena, Agnieszka, Kinga, którym nareszcie mogła oddać swoje marzenia, babskie umiejętności i cały kunszt życia, jaki zdobyła i pragnęła przekazać następnym pokoleniom.
Dziś nie tak sprawna fizycznie jak kiedyś (ma kłopoty w poruszaniu się) nadal optymistycznie patrzy w przyszłość otoczona rodzinnym ciepłem, radością i dynamiką jej ukochanych prawnuczek, szacunkiem sąsiadów i społeczności Stopnicy.
Patrząc na jubilatkę i słuchając jej życiowego credo warto byłoby przekazać go dla obecnie aktywnych zawodowo ludzi - aby nauczyli się panować nad emocjami, potrafili racjonalnie żyć, szanować swoje zdrowie i dbać o świat w którym żyjemy.
Gratulujemy Pani Stefanii i całej rodzinie Borowców jubileuszu, życząc stulatce kolejnych zdrowych w otoczeniu kochającej rodziny, przyjaciół i znajomych.
200 lat Pani Stefanio !
Robert Gwóźdź