Na kradzionym daleko nie zajechał
2019-10-23 09:21:50

W niedzielę buscy policjanci zatrzymali 46 – latka podejrzewanego o kradzież roweru. Spod jednego z fast foodów w centrum Buska – Zdroju zginął jednoślad o wartości około 2000 zł.


Mundurowi podczas patrolu sąsiedniej ulicy zauważyli schowany w zaroślach rower, a za chwilę mężczyznę znanego im z kryminalnych notowań. Ten na widok policjantów próbował uciekać, ale prawie 3,5 promila alkoholu które miał w organizmie skutecznie mu to uniemożliwiło. Za kradzież kodeks karny przewiduje nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego z buskiej komendy dostali w niedzielny wieczór zgłoszenie o kradzieży roweru. Spod jednego z fast foodów w centrum Buska – Zdroju zginął jednoślad należący do 54 – latka. Właściciel oszacował stratę na kwotę około 2000 zł.

Mundurowi wspólnie z pokrzywdzonym pojechali szukać roweru i sprawcy kradzieży. Na sąsiedniej ulicy zauważyli leżący w zaroślach rower. Zgłaszający rozpoznał swoją własność. Policjanci rozejrzeli się dookoła i zauważyli znanego im z kryminalnym notowań 46 – letniego mieszkańca Buska – Zdroju.

Także on zauważył mundurowych i postanowił szybko oddalić się z tej ulicy. Po chwili mężczyzna był już w rękach stróżów prawa. W szybkiej ucieczce przeszkodził mu zapewne alkohol, który znajdował się w jego organizmie. 46 – latek „wydmuchał” prawie 3,5 promila. Busczanin przyznał się do kradzieży. Odzyskany rower trafił w ręce prawowitego właściciela, a mężczyzna podejrzewany o jego kradzież do policyjnego aresztu.    

Konsekwencją popełnionego czynu może być kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności, ale ostatecznie o jej wysokości zdecyduje sąd.

źródło: KPP Busko-Zdrój



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=29498