Nowe fakty w sprawie pożaru samochodu w Busku-Zdroju
2019-10-11 14:30:28

Przy ulicy Poprzecznej doszło do pożaru samochodu osobowego marki Skoda Octawia. Jak się okazuje, uszkodzony samochód to nie jedyny kłopot kierowcy.


W środowy poranek na jednym ze skrzyżowań w Busku – Zdroju policjant
wracający po służbie do domu zauważył „dymiący” samochód. Spod pokrywy
komory silnika wydobywał się gęsty dym. Buski mundurowy natychmiast
ruszył z pomocą pasażerom osobowej skody. Osoby przebywające w aucie
zdążyły bezpiecznie wysiąść, ale okazało się, że kierowca nie ma
gaśnicy. Policjant zaproponował oddanie swojej gaśnicy kierującemu, a on
sam ostrzegał innych kierowców przed grożącym niebezpieczeństwem
wybuchu płonącego pojazdu. Ostatecznie płonący pojazd ugasili strażacy.
   



Chwilę później na miejsce przyjechali również funkcjonariusze z
miejscowej jednostki Policji. Wtedy też okazało się, że nadpalony
samochód to nie jedyny „palący” problem 29 – letniego kierowcy skody.
Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania samochodami, a jego auto
nie było dopuszczone do ruchu po drogach publicznych i nie posiadało
obowiązkowego ubezpieczenia. Za wykroczenia kierujący został ukarany
mandatem karnym. W związku z brakiem obowiązkowego ubezpieczenia
powiadomiono odpowiednie instytucje.   

Zobacz

Zobacz

Zobacz

Kierowanie niesprawnym pojazdem przez kierowcę bez odpowiednich
umiejętności mogło zakończyć się tragicznie dla niego, jego pasażerów
oraz innych użytkowników dróg.

Zobacz video: klknij

źródło: swietokrzyska.policja.gov.pl

 









https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=29407