Kazimierza podziękowała tenisistkom Ceramiki Budowlanej Odonów Mlek-Polu Rafaello za występy w europejskiej Lidze Mistrzów.

Tenisistki stołowe – wraz z prezesem Stefanem Marcem (z prawej) – zostały przyjęte przez starostę Jana Nowaka (drugi z lewej) i sekretarza powiatu Marka Krupę. (Rafaello)
We wtorek, zaraz po powrocie z Hiszpanii, gdzie grały w Pucharze ETTU, otrzymały zaproszenie do starostwa. Choć zmęczone po całonocnej podróży z Hiszpanii, trochę... niewyspane, stawiły się punktualnie na spotkanie.
Antonina Szymańska, Paulina Narkiewicz i Chinka Qian Wang - razem z prezesem Rafaello Stefanem Marcem - zostały przyjęte przez starostę Jana Nowaka w jego gabinecie. W spotkaniu wziął udział sekretarz powiatu Marek Krupa.
- Dziękujemy za wspaniałą grę. Gratuluję wam sukcesu, jakim jest zajęcie drugiego miejsca w drugiej rundzie Pucharu ETTU - podkreślił starosta Nowak. - Dziękujemy za ducha walki, którego zawsze widać przy stole tenisowym. To dzięki waszym osiągnięciom powiat kazimierski jest potęgą w tej dyscyplinie sportu w województwie świętokrzyskim, a także w kraju.
Podziękowania miały też wymierną wartość. Każda z pingpongistek otrzymała od starosty pachnącą, purpurową różę i tajemniczy błękitny pakunek. Jak dowiedzieliśmy się z dobrze poinformowanych źródeł, w środku była markowa "aparatura do poprawiania urody”.
Podczas spotkania przy ciastkach i kawie dziewczęta chętnie dzieliły się wspomnieniami z hiszpańskich wojaży. Opowiadały o urokach Barcelony, tropikalnych upałach w hali, w której grały, i przejażdżce odkrytym autobusem. Tosia i Paulina były pod wrażeniem urody tamtejszych macho. Za to Chinka mocno się speszyła, po czym wyznała, że... gustuje w innego typu amantach. - Wolę facetów w stylu Davida Beckhama - zdradziła popularna Wandzia.
- To było bardzo miłe spotkanie. Dziewczęta czuły się w szczególny sposób dowartościowane. To ważne, że się o nich pamięta, docenia ich sukcesy - zaznacza Stefan Marzec.
Po zakończeniu wtorkowego spotkania starosta Jan Nowak zaprosił tenisistki na uroczysty obiad. Tym razem do lubianej przez kazimierzan "Piwnicy”.
/ALI/
źródło: 