Smak futbolu w Balicach
2007-10-16 03:06:48

Tego nie da się opisać, tam trzeba być, być i podziwiać, jak w małej miejscowości z daleka od wielkich komunikacyjnych szlaków, z daleka od metropolii jest stadion sportowy im. Orłów Górskiego, gdzie króluje piłka nożna w otoczeniu i oprawie godnej renomowanym stadionom w Polsce.


W  niedzielę (14 października) rozegrany został tu turniej piłki nożnej drużyn młodzieżowych pod patronatem reprezentanta kraju Grzegorza Piechny.  Piłkarz ten do niedawna snajper Kolportera Korony Kielce, grający potem w Torpedo Moskwa, obecnie w Widzewie Łódź nie zawiódł organizatorów turnieju. Odpowiadając na zaproszenie pojawił się w Balicach wzbudzając serdeczny aplauz, szacunek widowni i grających młodych piłkarzy.

 euro_balice47.jpg


Grało jedenaście drużyn – pięć reprezentacji szkół podstawowych z terenu gminy Gnojno i sześć młodzieżowych. Wszystkie reprezentacje szkolne ubrane były w stroje piłkarskie zakupione przez wójta gminy Zbigniewa Janika. Każda reprezentacja była oznakowana.
Zawody prowadził współorganizator sportowego święta Stanisław Wcisło prezes  Stowarzyszenia ds. Rozwoju i Integracji Europejskiej w Balicach


euro_balice045.jpg


Turniej rozpoczęło uroczyste wprowadzenie na stadion wszystkich zgłoszonych do rywalizacji zespołów, następnie wciągnięcie przy dźwiękach hymnu państwowego flag – Polski, unijnej i klubowej (gospodarza stadionu klubu EuroBalice).

Kolejnym punktem rozpoczęcia była prezentacja poszczególnych zespołów i losowanie par turniejowych. I rozpoczęły się mecze. Wśród gości spotkania była między innymi dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Staszowie Henryka Markowska, której przypadł zaszczyt rozlosowywania grup młodzieżowych do eliminacji i rozpoczęcia gry.


euro_balice006.jpg


W grupie szkół podstawowych po wygranej 1 : 0 po rzutach karnych Balic z Gnojnem, Raczyc także 1 : 0 z Jarząbkami, Raczyc 3 : 1 z Kosterą w finale spotkały się reprezentacje  SP Balice z SP Raczyce. Po zaciętym meczu, którego losy ważyły się do ostatniego gwizdka sędziego zwyciężyli 1 : 0 młodzi piłkarze z Balic zajmując tym samym pierwsze miejsce.

W grupie zespołów młodzieżowych zacięta walka trwała w każdym spotkaniu. Najbardziej emocjonującym była rywalizacja w pierwszym meczu pomiędzy reprezentacją Gnojna i drużyny „Orzeł” Skadla wygranym przez tą ostatnią 3 : 4 po rzutach karnych.


euro_balice051.jpg


W sumie po ciekawych meczach kwalifikacyjnych w finale spotkały się reprezentacje EuroBalice 1 z „Liderem” Janowice Raczyckie. Wygrała drużyna klubowa „EuroBalice 1 wynikiem 2 : 0 po bramkach strzelonych przez Piotra Kochańczyka i Huberta Wacha. Ten ostatni piłkarz został królem strzelców turnieju z czterema strzelonymi golami.

Patron piłkarskich zmagań w Balicach Grzegorz Piechna owacyjnie przyjęty przez kibiców, piłkarzy i gości spotkania komplementował to co zobaczył. Jestem pod wrażeniem. Nie spodziewałem się, że tak fantastyczny stadion piłkarski jest w tej miejscowości, młodzi ludzie z taką pasją i zaangażowaniem grający w piłkę nożną i kibiców umiejących dopingować swoich ulubieńców. Jestem pełen szacunku dla organizatorów tego turnieju, oprawy i przygotowania z całą jego otoczką. Oceniam poziom gry na boisku jako dobry przy czym zauważyłem kilku graczy z zadatkami na wysokiej klasy piłkarzy z perspektywą rozwojową. Taką ideę jaka przyświeca działaniu organizatorów dzisiejszego turnieju należy kontynuować a ja po raz kolejny będę jej gościem – mówił Grzegorz Piechna. Gospodarze podarowali mu wielki, stylowy scyzoryk z balickim orłem na rękojeści na pamiątkę tego turnieju i spotkania ze środowiskiem sportowym gminy Gnojno.


euro_balice039.jpg


Piłkarz ufundował i wręczył osobiście specjalną nagrodę - piłkę z autografami zawodników Widzewa, której właścicielem stał się król strzelców turnieju  Hubert Wach. Klub piłkarski EuroBalice, gospodarz turnieju otrzymał na pamiątkę spotkania koszulkę piłkarską, w której p. Grzegorz grał w zespole Torpedo Moskwa a kibice drobne upominki. Znakomity piłkarz w ciągu całego pobytu w Balicach otoczony był tłumem fanów, cierpliwie podpisywał autografy, odpowiadał na tysiące pytań. Najciekawszymi były rozmowy z piłkarzami, którym podpowiadał jak grać, wskazywał błędy, pochwalał udane akcje i zagrania. Zauroczony jestem pobytem u was i stawię się na kolejne, jeżeli będzie taka wola tutejszego środowiska piłkarskiego – dodał na zakończenie pobytu Piechna.

    Robert Gwóźdź.

fotoreportaż



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2914