Lecznica otrzyma pieniądze z ministerstwa na unowocześnienie sprzętu. - To największa jak do tej pory dotacja - cieszy się dyrektor.
Strajk lekarzy i pielęgniarek w staszowskim szpitalu przeszedł do
historii. Trudne rozmowy zaowocowały kompromisem, przynajmniej do końca
tego roku. Teraz placówka będzie unowocześniana.
Dyrekcja
szpitala już od dawna walczyła o pieniądze z Ministerstwa Zdrowia na
doposażenie i unowocześnienie sprzętu medycznego. Potrzeby szpitala
wyliczono na 5 milionów złotych.
Stanisław Chawryluk pokazuje
wysłużony, stary aparat do zdjęć. Jeszcze w tym roku jego miejsce
zajmie nowoczesny, bezpieczny sprzęt. (M. Jarosz)
JEST DOTACJA
Mówiło
się po cichu, że pieniądze z ministerstwa będą, lecz nikt nie wiedział,
na jaką kwotę staszowska lecznica może liczyć. Swoje potrzeby szpital
zgłaszał już w maju. Później, na przełomie sierpnia i września,
formalnie złożono wniosek.
Pod koniec ubiegłego tygodnia dyrektor
placówki otrzymał informację, że ministerstwo przyznało 2 miliony
złotych na unowocześnienie sprzętu. - To znakomita wiadomość - mówi
Marek Tombarkiewicz, dyrektor szpitala w Staszowie. - Jest to
największa jak do tej pory dotacja zewnętrzna dla szpitala - dodaje.
Na co zostaną wydane te pieniądze? - Na pewno wymienimy jeden z aparatów rentgenowskich - mówi dyrektor Tombarkiewicz.
NOWA APARATURA
W pracowni rtg w
staszowskim szpitalu są dwa aparaty rentgenowskie. Jednak różnica
wieku, jak i klasy sprzętu jest kolosalna. Jeden z aparatów jest mocno
wysłużony, ma już 21 lat, ile tysięcy zdjęć wykonał do tej pory, tego
nikt nie jest w stanie policzyć. Rocznie w szpitalu wykonuje się
zdjęcia dla około 26 tysięcy pacjentów.
- Tylu jest pacjentów,
ale liczba wykonanych zdjęć jest przynajmniej dwukrotnie większa - mówi
Stanisław Chawryluk, technik rentgenowski. Pracownik pokazuje nam
sprzęt, który zostanie wymieniony. - Na tamte czasy było to jedno z
najlepszych urządzeń - wspomina. Ale od tamtych lat zmieniło się wiele.
Nowoczesny aparat pozwoli na odciążenie pracowni, szybsze i bardziej
dokładne wykonywanie zdjęć oraz większe bezpieczeństwo dla pacjentów.
Oprócz
nowego aparatu do zdjęć rentgenowskich, szpital zakupi wiele urządzeń
dla szeroko rozumianego ratownictwa medycznego. - Wśród nich
defibrylatory, kardiomonitory, inkubator, respirator - wylicza dyrektor
Tombarkiewicz. - Dotacja ministerialna musi być wykorzystana do końca
tego roku - dodaje.
PLANY W KOLEJCE
W kolejce po
pieniądze czekają gotowa dokumentacja i zezwolenia na budowę
pomieszczeń oraz generalny remont bloku porodowego. Koszt inwestycji
jest szacowany na około 3,5 miliona.
- Będziemy się starali o
możliwość włączenia tych projektów do kontraktu wojewódzkiego. Oprócz
tego będziemy składali wnioski o pieniądze unijne na przebudowę bloku
operacyjnego - mówi dyrektor Tombarkiewicz.
Na następne lata
planowane jest przebudowa piątego piętra - oddziału dziecięcego i
przeniesienie oddziału neurochirurgicznego z pierwszego na piąte
piętro. W miejscu neurochirurgii powstanie oddział kardiologiczny.
KOLEJNE PIENIĄDZE
To
nie koniec pieniędzy dla szpitala. W przyszłym tygodniu lecznica ma
otrzymać od Electrabel Połaniec 140 tysięcy złotych na zakup nowego
stołu operacyjnego. Również burmistrz Staszowa Andrzej Iskra ma
przekazać do 19 października kolejnych 140 tysięcy złotych na zakup
sprzętu medycznego. Starostwo Powiatowe przeznaczy w tym roku na
funkcjonowanie placówki ponad milion złotych.
Marcin Jarosz
źródło: