ROZPOCZYNA SIĘ II EDYCJA OFF FASHION
KIELCE STAWIAJĄ NA MODĘ
Zablokowane skrzynki e-mailowe, brak czasu na drukowanie projektów -
tak wyglądały ostatnie dni w Kieleckim Centrum Kultury. Winowajcą jest
Międzynarodowy Konkurs dla Projektantów i Entuzjastów Mody "Off
Fashion". Wielka feta rozpocznie się jutro
Do drugiej edycji została zgłoszona rekordowa liczba ponad 600
projektów od ponad 150 twórców z Polski i Europy. - Nie spodziewaliśmy
się aż takiego zainteresowania. W pewnym momencie skrzynka odbiorcza
zaczęła nam się blokować, nie nadążaliśmy też z drukowaniem projektów.
Musieliśmy zrobić spory przesiew i było to o tyle trudne, że w tej
edycji poziom projektów jest naprawdę wysoki - mówi Magdalena Kusztal,
dyrektorka KCK.
Do półfinału zostały zakwalifikowane prace 81 projektantów. Oceniać je
będą m.in. projektant Maciej Zień i modelka Karolina Malinowska.
Finalistów poznamy podczas sobotniej gali finałowej w KCK, którą
poprowadzi Olivier Janiak. Na scenie wystąpi legendarna francuska grupa
taneczna Collectif Jeu de Jambes.
A już jutro rozpoczną się pokazy mody na trzech poziomach KCK: w
podziemiach, w galerii Winda i za żelazną kurtyną. Widzowie zobaczą
kolekcje inspirowane malarstwem m.in. Fridy Kahlo i Tamary Łempickiej.
Off Fashion towarzyszą targi mody i wzornictwa Kielce Street Fashion, w
czasie których zaplanowano liczne koncerty, pokazy mody, graffiti,
uliczne spektakle teatralne. Wystąpią m.in. znani polscy
skateboarderzy.
O konkursie napiszemy też w piątkowej "Gazecie Co Jest Grane".
Rozmowa z Maciejem Zieniem*
Kielce raczej dla początkujących
Monika Rosmanowska: Kielce aspirują do miana polskiej stolicy mody. Czy mają szanse nią zostać?
Maciej Zień: Od kilku lat polską stolicą mody jest Warszawa. To
tam odbywają się pokazy najbardziej liczących się marek w Polsce, tam
kręci się biznes i tam są potencjalni klienci tego rynku.
Jednak prezydent Kielc postawił na modę i bardzo się w ten projekt zaangażował. Czyżby postawił na złego konia?
- Nie wiem. Nie znam się na polityce, ani na strategiach. Trudno mi
powiedzieć, czy Kielce mają szanse stać się stolicą mody, ale też nie
widzę większego sensu, dla którego projektanci mieliby jeździć do
Kielc, skoro Warszawa jest ich naturalnym rynkiem. Jeżeli natomiast
miasto chce aspirować do bycia centrum mody dla młodych projektantów,
to jak najbardziej ma szansę o to powalczyć.
Jakie szanse na start mają w Polsce młodzi projektanci?
- Polski rynek mody dopiero raczkuje. To, co się u nas dzieje, jest
niczym w porównaniu z tym, co jest w Londynie, Paryżu czy Mediolanie.
Tam w ciągu tygodnia pokazywanych jest 100 do 150 projektantów, u nas
zaś działa garstka projektantów i na pewno znajdzie się miejsce dla
każdego. To tylko kwestia pomysłu, wytrwałości, a także przygotowania
merytorycznego i biznesowego. Moda to sztuka użytkowa, którą trzeba
jeszcze zaadaptować i sprzedać. Polscy projektanci często o tym
zapominają, a ich eksperymenty kończą się tylko na jakichś radosnych
pokazach. Jeżeli młody projektant ma pasję i jest wytrwały, to na pewno
mu się uda. Potrzeba jest też ciężka praca, bo w końcu to biznes, który
powinien przynosić zyski.
No właśnie, czy przynosi? Czy na modzie w Polsce można zrobić interes?
- Ostatnio w jakiejś audycji słyszałem, że w Polsce mieszkają cztery
miliony osób, które mają ponad milion złotych na koncie. Rynek, który
można obsłużyć, jest więc bardzo duży i cały czas się powiększa. To nie
jest problem.
Rozmawiała Monika Rosmanowska
* Maciej Zień - polski projektant mody. Zadebiutował jako 17-letni
uczeń Liceum Sztuk Plastycznych w Lublinie na pokazie mody
"Prowokacje". Finalista konkursów dla projektantów Złota Nitka i Złoty
Wieszak. Autor licznych stylizacji do teledysków, widowisk i sesji
zdjęciowych. Jego klientkami są m.in. Justyna Steczkowska, Grażyna
Torbicka czy Małgorzata Kożuchowska.