Pożar w Łagiewnikach 2019-04-17 16:36:48
W poniedziałek buscy policjanci wezwani zostali do płonących traw w miejscowości Łagiewniki. 34 – latek przyznał się do podpalenia zeschłej trawy, ale nie czuł się winny. Tłumaczył się, że "to nie jego wina, że tak się rozpaliło". Wkrótce stanie przed sądem.
Część osób wypalających trawę myśli, że to pomoże użyźnić glebę. To błąd, korzyści nie ma z tego żadnych, za to strat jest mnóstwo. Nie bez znaczenia jest również fakt, że czyn ten jest karalny, czyli osoba wypalająca suchą roślinność może być ukarana mandatem karnym lub sporządzony zostanie wniosek o ukaranie do sądu. Wkrótce przed sądem odpowiadał będzie 34 – latek, którego wczoraj ujęli strażacy na „gorącym uczynku”. Było to w Łagiewnikach. Mężczyzna przyznał się policjantom, że podpalił łąkę. W wyniku podpalenia ogień zbliżał się do zabudowań. 34 – latek będący pod wyraźnym wpływem alkoholu oświadczył, iż to nie jego wina, że „tak się rozpaliło”.
Na mężczyznę sporządzony zostanie wniosek o ukaranie do sądu. Za taki czyn grozi grzywna do 5 tysięcy złotych.
Opr. TP
|
|
|