Busko: Lekarze dostali podwyżki
2007-10-02 14:58:24

Buski szpital pracuje i odrabia straty. Teraz o wyższe płace walczą pielęgniarki.


1 października miał być dniem decydującym o przyszłości wielu polskich
szpitali. W Busku nie doszło do najgorszego - lekarze wycofali
wypowiedzenia i wczoraj lecznica funkcjonowała normalnie.
Przypomnijmy,
że w lipcu - pod koniec strajku - trzymiesięczne wypowiedzenia z pracy
złożyło 25 lekarzy. Głównym powodem protestów była sytuacja płacowa w
szpitalu.

buski_szpital1.jpg
Buski szpital funkcjonuje normalnie - wczoraj przez cały dzień był otwarty dla pacjentów. (A. Ligiecki)


POWIATOWA Z RELIGÓWKĄ
Niemal na drugi
dzień rozpoczęły się negocjacje. Z lekarzami, którzy domagali się
podwyżek, rozmawiali liderzy samorządu powiatowego, dyrektor Zespołu
Opieki Zdrowotnej. Udało się osiągnąć kompromis. - Przeprowadziliśmy
indywidualną regulację płac. Każdy z lekarzy otrzymał podwyżkę - mówi
wicestarosta Stanisław Klimczak.

23 lekarzy zdecydowało się
wycofać wypowiedzenia. Nie zrobiła tego jedna osoba, zaś Stefan
Podesek, ordynator ortopedii, zmienił miejsce pracy i przeniósł się do
szpitala dziecięcego na "Górce”. Oprócz podwyżki "powiatowej” lekarze
mają otrzymywać od 1 października dodatek, wliczany do płacy
zasadniczej, gwarantowany przez rząd (od nazwiska ministra zdrowia
nazywany potocznie "religówką”).

- Sytuacja w naszym szpitalu
jest w normie. Powoli odrabiamy straty, jakie powstały w wyniku akcji
strajkowej. Myślę, że do końca roku uda się wypełnić kontrakt z
Narodowym Funduszem Zdrowia - dodaje starosta Klimczak.

TERAZ PIELĘGNIARKI
W buskim szpitalu
pracuje dzisiaj 60 lekarzy. Dyrekcja zamierza wzmocnić obsadę
niektórych oddziałów i zatrudnić specjalistów: chirurgów,
anestezjologów, ginekologów. Wycofanie wypowiedzeń nie oznacza jednak,
że wszystkie problemy zostały rozwiązane.

- Lekarze pozostają
w sporze z dyrekcją i organem założycielskim. Wypowiedzenia zostały
wycofane nie dlatego, że dostaliśmy symboliczne podwyżki, ale ze
względu na potrzebę funkcjonowania szpitala - mówi Krystyna
Rokitiańska, ordynator oddziału noworodków. - Zrobiliśmy to dla całej
załogi, dla regionu buskiego. Mamy nadzieję, że nasza sytuacja ulegnie
w przyszłości poprawie.

Teraz prowadzone są negocjacje w
sprawach podwyżki wynagrodzeń dla średniego personelu: pielęgniarek,
położnych, personelu technicznego. Dotyczy to około 300 osób. Odbyły
się dwa spotkania z dyrekcją i buskim Zarządem Powiatu. Mimo
wcześniejszych rozbieżności doszło do znacznego zbliżenia stanowisk.
-
Jesteśmy na dobrej drodze i myślę, że osiągniemy porozumienie -
przewiduje Stanisław Klimczak. - Chociaż pieniądze na te podwyżki
szpital będzie musiał wygospodarować ze swojego budżetu.






Adam Ligiecki

źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2838