Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Solcu-droju zostali powiadomieni o kradzieży z włamaniem. Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w jednym z pensjonatów, gdzie ze stołówki zginął alkohol, mięso oraz gotówka w kwocie 100 zł. Działanie sprawcy wywołało straty wycenione na kwotę 350 złotych. Na miejsce pojechali policjanci, przesłuchali świadków i zabezpieczyli ślady. Mundurowi ustalili sprawcę jeszcze tego samego dnia.
Policjanci zapukali do mieszkania, w którym przebywał 44-latek wytypowany jako osoba mogąca mieć związek z tym zdarzeniem. Przy nietrzeźwym mężczyźnie znaleźli butelki z alkoholem. Gatunki wyskokowych napojów odpowiadały tym skradzionym ze stołówki, niektóre były już otwarte. Śledczy odzyskali część skradzionej gotówki. 44-latek podejrzewany jest także o kradzież z włamaniem do kościelnej skarbony, do której doszło pod koniec stycznia oraz o usiłowanie włamania do tej samej skarbony w tym miesiąc, które miało miejsce na początku lutego. Wtedy sprawca nie osiągnął zamierzonego efektu. Policjanci zabezpieczyli metalowy pręt, który posłużył mu przy tych czynach.
Mężczyzna trzeźwieje w policyjnym areszcie. Dzisiaj będzie składał wyjaśnienia w tych sprawach. Może grozić mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Opr. TP