Złota: Cyganka odczyniała chorobę, a ukradła pieniądze 2007-09-24 18:44:56
Do domu 63-letniej kobiety w gminie Złota zawitał gość. – Kobieta, narodowości romskiej, w wieku gdzieś około 40 lat – mówią policjanci.
– Ponoć na początku chciała gospodyni sprzedać jakieś towary. Ale, że
handel szedł kiepsko, zeszło na rozmowy o zdrowiu. Kobieta zaczęła
wmawiać właścicielce domu, że jej mąż jest poważnie chory, że nawet
może umrzeć. I zaczęło się czarowanie…
Najpierw kobieta zażądała jajka. Potem potrzebny był
kogut. Ponoć Cyganka odprawiała nad nim jakieś czary, aż okazało się,
że ptak jest martwy. Wtedy poprosiła o pieniądze, potrzebne ponoć do
tego, aby odczynić uroki. Gospodyni wyciągnęła ze schowka 2400
złotych. Cyganka układała je na kupki, zawijała w ściereczki. Później
zakazała ruszać przez jakiś czas. Pożegnała się i poszła. Okazało się,
że pieniądze zniknęły. Czar prysł. Niewykluczone, że oszustka odjechała
dużym fiatem. Policjanci jej poszukują.
/mow/
źródło: 
|
|
|