Jeszcze nie wszyscy pińczowscy uczniowie mają jednolite stroje, bo firmy krawieckie nie nadążają z realizacją zamówień.
W gminie Pińczów tylko niektórym szkołom udało się umundurować swoich uczniów. Pozostałe czekają na dostawę firm krawieckich.
W
Szkole Podstawowej w Bogucicach mundurki mają prawie wszyscy. Na
szkolny strój czeka tylko trzech uczniów. Nie mają jeszcze mundurków,
bo w czasie wakacji chłopcy... podrośli i teraz czekają na ubranie w
większych rozmiarach.
Klasa V ze Szkoły Podstawowej
w Złotej z nauczycielką Ewą Zachariasz także zadowolona jest z nowych
mundurków szkolnych. (I. Imosa)
Uczniowie lubią mundurki
-
Poza tym wszyscy są umundurowani. Ze strojów jesteśmy bardzo
zadowoleni. Mundurki są praktyczne i dzieci lubią je nosić. Były
stosunkowo niedrogie - rodzice płacili za nie po 38 złotych - mówi
Jadwiga Irla, dyrektorka bogucickiej szkoły.
Na lekcje wychowania
fizycznego uczniowie z Bogucic też wychodzą w jednolitych strojach -
białych koszulkach i czarnych spodenkach z lampasami.
Krawcy nie zdążyli
- W pińczowskich
szkołach podstawowych jeszcze nie zdążono uszyć uczniom mundurków, ale
przed końcem września jednolite stroje maja być gotowe. Przyczyn
opóźnienia jest kilka, ale problem tkwi głównie w tym, że firmy nie
zdążyły na czas zrealizować zamówień - mówi Iwona Senderowska,
rzeczniczka prasowa ratusza w Pińczowie.
Podobnie jest w
gminie Złota, gdzie są trzy szkoły podstawowe i jedno gimnazjum. Tutaj
uczniowie szkół podstawowych w Chrobrzu i Miernowie oraz gimnazjum w
Złotej będą musieli poczekać na mundurki do początków października. Na
razie pięknie umundurowana jest jedynie cała Szkoła Podstawowa w Złotej.
Irena Imosaźródło: 