W sobotnie popołudnie drużyna Maxfarbex Buskowianka Busko Zdrój podejmowała na własnej hali lidera 1 Polskiej Ligi Futsalu Gwiazdę Ruda Śląska. Buscy futsaliści bardzo dobrze weszli w mecz, dwa razy obejmując prowadzenie. Niestety druga połowa należała do przyjezdnych, którzy wywieźli z Buska 3 punkty.
Po raz kolejny nie udało nam się wygrać u siebie. Nie możemy odczarować naszej hali i to nas na pewno boli. Jeśli chodzi o sam mecz, to po raz kolejny gramy super pierwszą połowę. Popełniamy dwa błędy indywidualne w krótkim odstępie czasowym i mecz odwraca się o 180 stopni. Pozytywne jest to, że z drużynami, które są głównymi kandydatami do awansu umiemy nawiązać walkę i gramy, jak równy z równym. Mieliśmy kilka świetnych sytuacji, dwa razy nie umieliśmy strzelić w dogodnych okazjach, obijaliśmy piłkę o słupek i poprzeczkę. Niestety nie umiemy dotrzymać tempa przez całe spotkanie i po raz kolejny nie zdobywamy punktów. Jest to dla nas coś nowego, zbieramy frycowe, jako beniaminek. Zostały nam dwa bardzo ciężkie mecze w tym roku i w nich musimy próbować urwać punkty – powiedział po meczu strzelec pierwszej bramki Michał Krzemiński.
Maxfarbex Buskowianka Busko Zdrój – Gwiazda Ruda Śląska 3:6 (2:1)
Maxfarbex – Jan Zachariasz, Jakub Wałach – Adam Imiela(1), Adam Przeniosło, Tomasz Grzesiak(1), Łukasz Mika, Michał Krzemiński(1), Rafał Witkowski, Dariusz Kuźma, Tomasz Armatys, Michał Ślaski Zobacz video: