Kazimierza: Budujemy nowy most
2007-09-19 16:53:45

Stary liczy sobie już blisko pół wieku. Sprawy nabrały przyspieszenia po... pechowo złamanym obcasie.


250 tysięcy złotych ma kosztować przebudowa mostu w Kazimierzy
Wielkiej. Za rok będzie można przejść nad falami Małoszówki po nowej
konstrukcji na palach.
Kładka w południowej części parku miejskiego
- gdyż tak projektanci określają most na Małoszówce - liczy sobie już
prawie 50 lat.

MAŁA AWANTURA W RATUSZU

Została
zbudowana niedługo po tym, gdy Kazimierza otrzymała prawa miejskie.
Jeśli nie liczyć bieżących, drobnych napraw, przez pół wieku nie była
remontowana. Teraz sytuacja zmusiła władze w ratuszu do szybkich
działań.

- Most znajduje się w złym stanie technicznym i "sypie
się” coraz bardziej. Niewykluczone, że przy dużych obciążeniach, gdyby
na przykład weszło na kładkę kilka osób jednocześnie, mógłby się
załamać. Dlatego dłużej nie można było czekać - twierdzi burmistrz Adam
Bodzioch, który przed wakacjami polecił służbom komunalnym ustawić znak
zakazu przechodzenia przez most.

W Kazimierzy plotkuje się, że
sprawy nabrały tempa po tym, gdy... do akcji wkroczyła Małgorzata
Konieczna-Cypryś. Szefowa biura Rady Powiatu, spiesząc się któregoś
ranka do pracy, w dziurze między deskami mostu niechcący złamała obcas
w szpilkach.

Nie namyślała się długo. Pofatygowała się od razu do ratusza i... zrobiła burmistrzowi małą "awanturę”.

MOST ZA ĆWIERĆ MILIONA

- Rzeczywiście,
pani Małgosia jest bardzo energiczną osobą. Ma także wyjątkowy dar
przekonywania. Nie miałem wyboru - żartuje Adam Bodzioch. - Musieliśmy
ostro zabrać się za nową kładkę.

Ze względu na wysokie koszty
gmina zrezygnowała z przeprowadzenia ekspertyzy budowlanej.
Dokumentacja jest już prawie gotowa, w najbliższym czasie zostanie
ogłoszony przetarg na wykonawstwo. Zgodnie z wstępnym harmonogramem,
wiosną 2008 roku mają ruszyć prace budowlane. W wakacje most powinien
być gotowy.

Wartość kosztorysowa zadania wynosi 250 tysięcy
złotych. Za ile kładka będzie zbudowana, okaże się po rozstrzygnięciu
przetargu. Wiadomo za to już dzisiaj, że na Małoszówce stanie stalowa
konstrukcja o nowoczesnym kształcie. Most, wsparty na czterech
betonowych palach, będzie miał nawierzchnię asfaltową. Pochylnie
wjazdowa i zjazdowa zostaną wyłożone kolorową kostką. Wbrew pogłoskom,
nie będzie tu jednak ruchu kołowego. Po kładce nadal będą poruszać się
tylko piesi.

LUBIĄ NA SKRÓTY

A ci mają... swoje
zwyczaje. Wielu kazimierzan nie przejmuje się zakazem chodzenia przez
most. Z bardzo praktycznych względów: maszerując szerokim łukiem,
dookoła zalewów, wydłużają drogę o kilka minut. Wolą więc mniej
bezpiecznie, ale szybciej - na skróty.






Adam Ligiecki

 źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2773