Zrozumiał, że ukrywanie się nie ma sensu i sam zgłosił się na Policję 2018-10-26 09:45:16
Buscy stróże prawa dostali zgłoszenie o kradzieży z włamaniem. W hali sportowej, ktoś z kurtki zabrał kluczyk do samochodu, a następnie przy jego pomocy dostał się do wnętrza zaparkowanego nieopodal volkswagena. Z auta zginęły pieniądze.
Do dyżurnego buskiej komendy Policji w poniedziałkowy wieczór zadzwonił mężczyzna, który zgłosił kradzież kluczyka do samochodu. Dodał również, że ktoś za pomocą tego kluczyka dostał się do jego volkswagena zaparkowanego nieopodal hali sportowej w Busku – Zdroju. Z pojazdu zginęło 100 zł. Na miejsce pojechał policyjny patrol. Funkcjonariusze zebrali i zabezpieczyli pozostawione w aucie ślady i przystąpili do ustalania osoby odpowiedzialnej za to przestępstwo. Wartość utraconego kluczyka pokrzywdzony oszacował na kwotę około 700 zł.
Po przejrzeniu nagrań z monitoringu oraz przeanalizowaniu zebranych materiałów, śledczy wytypowali osobę podejrzewaną o dokonanie kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Kryminalni pojechali do miejsca zamieszkania 35 – letniego mieszkańca Buska – Zdroju. Odwiedzili także inne miejsca w których mężczyzna mógł przebywać. Kiedy ten zorientował się, że jest poszukiwany przez buskich policjantów i jego zatrzymanie jest kwestią czasu, wczoraj rano zgłosił się do komendy. Stróże prawa odzyskali utracony kluczyk do samochodu oraz część gotówki. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i dobrowolnie poddał się karze.
Kodeks karny za kradzież z włamaniem przewiduje karę nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Opr. TP / KPP w Busku-Zdroju
|
|
|