- To wielka strata. Marek był moim prawdziwym przyjacielem. Nie od
wspólnych wyjazdów na urlopy, czy przyjęć imieninowych. To była głęboka
przyjaźń, lojalna, pełna wzajemnego zrozumienia - mówi poseł
Włodzimierz Stępień, były prezydent Kielc. Dodaje, że Marek Piotrowicz
był wielkim erudytą i dżentelmenem. - Za jego odwagę cywilną,
niezależność szanowali go przeciwnicy. To był człowiek, który bardzo
dużo zrobił dla Kielc, choć w tej chwili to by się ze mną nie zgodził.
A to dlatego, że był niezwykle skromny - podkreśla poseł Stępień.

Fot. Jarosław Kubalski / AG
Marek Piotrowicz miał 57 lat. W 1997 roku został dyrektorem Miejskiego
Zarządu Budynków, w 1998 roku wszedł do zarządu miasta. W tym samym
roku wystartował w wyborach z list SLD, został radnym, a następnie
prezydent Włodzimierz Stępień powołał go na stanowisko wiceprezydenta
Kielc. W wyborach w 2002 roku znów został radnym i przewodniczącym Rady
Miasta. Funkcję tę piastował do 2002, do czasu odwołania przez
opozycję. Marek Piotrowicz był też prezesem KKP Korony Kielce, pełnił
wysokie funkcje we władzach SLD.