47-letnia rowerzystka zginęła w wypadku, do jakiego doszło wczoraj około godziny 10 w Olganowie koło Buska Zdroju.

Na miejscu tragicznego wypadku w Olganowie pracował policyjny specjalista.
(A. Ligiecki)
Tragedia rozegrała się na trasie wojewódzkiej między Buskiem, a Nowym Korczynem.
Jak wynika z wstępnych ustaleń policji, kobieta na rowerze składaku wyjechała z polnej drogi wprost pod koła nadjeżdżającego od strony Korczyna volkswagena golfa. Rowerzystka uderzyła w maskę, potem w przednią szybę samochodu. Dwie młode kobiety, które w tym czasie na pobliskim przystanku czekały na busa, były świadkami wypadku.
- To był straszny widok, wszędzie pełno krwi. Rowerzystka chwilę po uderzeniu przez samochód chyba jeszcze żyła - relacjonowały.
Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 47-latki. Teraz policjanci zastanawiają się, jak mogło dojść do tak tragicznego wypadku. Była ładna pogoda, a w miejscu, w którym rowerzystka wyjeżdżała z dróżki, jest dobra widoczność. Na ponad godzinę zamknięto ruch na trasie numer 973 między Buskiem i Olganowem. Samochody były kierowane objazdami. 22-latce prowadzącej golfa pobrano krew do badania.
Adam Ligiecki
ródło: 