Pogoda dla pielgrzymów
2007-09-12 12:33:31

Wierni z Czarnocina maszerowali do Wiślicy. Tu wzięli udział w uroczystej celebrze w bazylice mniejszej.


 pielgrzym.jpg
Pielgrzymi krzyż niósł wysoko w górze Józef Paczkowski z Czarnocina.
(K. Nurkowski)

Opatrzność była tym razem łaskawa. Bo gdy w ubiegłym roku pielgrzymka z Czarnocina do Wiślicy szła w strugach ulewnego deszczu, teraz nad głowami pątników zaświeciło słońce.

Jedynie na początku, w sobotę wczesnym rankiem, piechurzy patrzyli z niepokojem na ciemne chmury. Na szczęście nie spadła z nich nawet kropla wody.

PLECAK DYREKTORA

Na pielgrzymkę wyruszyło 200 osób pod przewodnictwem proboszcza, księdza Mariana Głowackiego. Blisko 20-kilometrowa trasa do Wiślicy wiodła przez trzy powiaty: kazimierski, pińczowski i buski. W gronie pątników maszerowali wójt Czarnocina Marek Pikulski oraz starosta kazimierski Jan Nowak. Nie zabrakło nauczycieli, w tym dyrektorów: podstawówki w Czarnocinie - Jana Fortuny i gimnazjum w Cieszkowach - Roberta Lalewicza.

Dla pana Roberta była to swego rodzaju "podróż sentymentalna”. - Siedmiokrotnie, w latach 1980-1987 uczestniczyłem w pielgrzymkach do Częstochowy, w ramach słynnej Pielgrzymki Warszawskiej - wspominał na starcie. - Teraz wyruszyłem ponownie na trasę. Przy wtórze gitary uczę zebranych młodzieżowych pieśni religijnych, zasłyszanych na tamtych pielgrzymkach w latach 80.

Dodajmy, że młodych pielgrzymów bardzo interesował... kultowy plecak dyrektora. Służył mu także przed ćwierć wiekiem, podczas wypraw do Częstochowy.

W INTENCJI MŁODYCH

Seniorką wśród pątników była Zdzisława Lopart. Pani Dzidzia, emerytowana bibliotekarka z Czarnocina, uraczyła pielgrzymów esejem religijno-historycznym, pełnym odniesień do literatury narodowej, związków poezji z religią i pracą rolnika. Przypomniała też intencję tegorocznej pielgrzymki, czyli wspomnienie młodych mieszkańców Czarnocina, których wielu odeszło w ostatnich latach w tragicznych okolicznościach. Z kolei Lucjan Łach, historyk i prezes Stowarzyszenia Ziemi Czarnocińskiej, przygotował "wykład w drodze” - o historii Wiślicy, jej roli w kształtowaniu państwowości polskiej oraz o dziejach wiślickiej bazyliki.

Na trasie mieszkańcy serdecznie przyjmowali pielgrzymów. Tak jak Jan Kański z Probołowic, w gminie Złota Pińczowska. Starszy pan ze wzruszeniem witał pątników przy swojej zagrodzie. A gdy ci w Miernowie zatrzymali się na postój, zza chmur wyjrzało słońce. Z ulgą ściągnęli ciepłe kurtki, by już w letnich strojach maszerować do Wiślicy.

Z BISKUPEM I PREMIEREM

Prastary gród nad Nidą powitał wiernych z Czarnocina piękną pogodą. Tradycyjnie 8 września odbywają się w wiślickiej parafii uroczystości odpustowe z okazji święta Matki Boskiej Siewnej. W tym roku przybył na nie biskup Kazimierz Ryczan. W Wiślicy gościł także wicepremier Przemysław Gosiewski.

W południe pielgrzymi wzięli udział w uroczystej sumie w świątyni pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny, która obchodzi drugą rocznicę podniesienia do godności bazyliki mniejszej. Po zakończeniu celebry pielgrzymi - już nie na piechotę, ale specjalnie wynajętymi autobusami - powrócili z Wiślicy do Czarnocina.

Adam Ligiecki
źródło: Echo




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2732