Busko obchodziło Święto Plonów w Nowym Folwarku. Impreza udała się na szóstkę, zabawa trwała do północy.

Panie ze Zwierzyńca z dumą prezentowały swój superwieniec. (A. Ligiecki)
Pod znakiem rekordu... wieńców przejdą do historii buskie Dożynki Gminne 2007.
Na niedzielnym Święcie Plonów w Nowym Folwarku pojawiło się aż 18 delegacji sołectw z wieńcami. To rekord absolutny, a jedna konstrukcja była piękniejsza od drugiej.
DWA SERCA Z KRZYŻEM
Nam szczególnie przypadł do gustu wieniec ze Zwierzyńca, który co roku potrafi przygotować coś specjalnego. Teraz były to dwa ogromne serca, z krzyżem pośrodku. Wieniec ma 187 centymetrów wysokości i waży... ponad 100 kilogramów, nic więc dziwnego, że siódemka gospodyń nie bez trudu wniosła go na dożynkową arenę.
- Wyplatałyśmy wieniec przez dwa tygodnie, z czego tydzień pochłonęło samo przygotowanie konstrukcji. To trudne i czasochłonne zajęcie - przyznała sołtys Beata Pabis, która zdradziła nam też, ile "budulca” potrzeba na takie arcydzieło: - 35 snopków! 15 dorodnych snopków pszenicy, 10 żyta, po pięć owsa i jęczmienia. Nie licząc kwiatów, kukurydzy, warzyw, owoców - dodała.
Świetnie prezentowały się też panie z Wełcza (wieniec miał... rosnące zielone żyto w środku), Kostek Małych, Mikułowic. Kołaczkowice przysłały męską ekipę, w galowych mundurach strażackich. Z kolei gospodynie z Błońca-Nowej Wsi wystąpiły przebrane za apetyczne truskawki.
Z SZACUNKIEM DLA CHLEBA
Niedzielną imprezę rozpoczęła polowa msza święta na placu obok świetlicy. Nabożeństwo celebrował ksiądz Kazimierz Furmańczyk, proboszcz parafii w Szańcu, który wygłosił też piękne kazanie - mówiąc o trudzie pracy rolnika, szacunku dla chleba.
- Zebraliśmy się tu, aby podziękować Bogu i Matce Ziemi za zbiory z tego roku. Żeby się nam darzyło także w następnych latach - powiedział, otwierając część oficjalną imprezy burmistrz Piotr Wąsowicz.
Starostami dożynek byli rolnicy z Nowego Folwarku: sołtys Anna Słowak oraz Marek Francikiewicz. Przekazali oni na ręce burmistrza bochen chleba upieczony z mąki z tegorocznych zbiorów. - Będę dzielił równo i sprawiedliwie. Aby starczyło każdemu - zapewnił Piotr Wąsowicz.
W części artystycznej wystąpiły zespoły szkolne z podstawówek w Mikułowicach, Kamedułach oraz buskiego Gimnazjum numer 1. Śpiewały i tańczyły Stokrotki z Nowego Folwarku, grała orkiestra Buskiego Samorządowego Centrum Kultury i kapela Buskowianie. Gromkimi oklaskami nagrodziła publiczność też recitale zespołów śpiewaczych Złota Jesień i Echo. Gwiazdą imprezy był znany parodysta Stan Tutaj. Pogoda dopisała, więc wieńcząca dożynki zabawa taneczna "pod chmurką” przeciągnęła się do północy.
Adam Ligiecki
źródło: