Wiślica ma patent na wspaniałą zabawę. Było swojskie jadło, śliczne wieńce i konkurs na supersołtysa.
Tak huczne dożynki organizuje tylko Wiślica. Niedzielne obchody Święta
Plonów ściągnęły do grodu nad Nidą tłumy ludzi spragnionych dobrej
zabawy.
Choć zaczęło się bardzo dostojnie. Mszę świętą w
bazylice mniejszej - w intencji rolników - celebrował proboszcz Zygmunt
Pawlik. Po nabożeństwie barwny korowód przeszedł na plac rekreacyjny
"Za Ponidziem”.
„Najmłodszy” wieniec przyjechał ze Szczytnik - cztery panny mają... w sumie 50 lat. (A. Ligiecki)
DZIONIE, ŻUREK I ŚLIWOWICA
Honory
starostów dożynek pełnili Janina Budera ze Skotnik Dolnych i Sylwester
Filosek ze Szczerbakowa. Wręczyli oni na ręce gospodarza gminy ogromny,
ważący ponad trzy kilogramy bochen chleba upieczony z mąki z
tegorocznych zbiorów.
- Będę dzielił równo i sprawiedliwie. Tak,
aby starczyło dla każdego - zapewnił wójt Stanisław Krzak odbierając
bochen wraz z żoną Jadwigą.
Bardzo okazale wypadł konkurs wieńców. Na 20 sołectw
aż 19 przygotowało śliczne dożynkowe konstrukcje. Najmłodszą ekipę
wystawiły Szczytniki - wieniec prezentowały cztery urodziwe panny:
Jola, Żaneta, Angelika i Kasia, które razem mają niewiele ponad 50 lat.
To były na pewno najbardziej... smakowite dożynki na Ponidziu.
W niedzielę "pracowało” ponad 30 stoisk oferujących swojskie jadło: od
wybornych wędlin, białego i czerwonego barszczu, żurku, wiejskiego
chleba, smalcu z cebulką po pyszne ciasta, "dożynkową śliwowicę” i
wiślickie dzionie. Ponadto zespół ludowy Wiśliczanie zaprezentował
tradycyjny obrzęd pieczenia chleba. 45-minutowy spektakl publiczność
nagrodziła gromkimi oklaskami.
SUPERSOŁTYS Z KONIECMOSTÓW
Ogromnych
emocji dostarczył konkurs na najlepszego sołtysa. Zawodnicy musieli
wykazać się nie lada umiejętnościami - przy obieraniu ziemniaków, biciu
piany na czas, bieganiu z jajkiem w zębach czy... sznurowaniu butów
partnerce. Wygrał Damian Musiał z Koniecmostów, otrzymując honorowy
tytuł Supersołtysa 2007.
W części artystycznej słuchaliśmy
orkiestry strażackiej pod batutą Marcina Stojka. Śpiewali Wiśliczanie,
był Teatr Szczudlarzy oraz zabawa taneczna "pod chmurką”.
Dożynki
gminne w Wiślicy obejrzały tysiące ludzi. Także gość honorowy,
eurodeputowany Czesław Siekierski. - Przyjechałem do państwa prosto z
małopolskich dożynek wojewódzkich w Michałowicach. I te wiślickie...
wcale im nie ustępują - zapewnił z szerokim uśmiechem.
Adam Ligiecki
źródło: 