Oświata zatoczyła duże koło. Znów wzięciem cieszą się technika, młodzież nie gardzi też zawodówkami.
Blisko tysiąc absolwentów gimnazjów podejmie we wrześniu naukę w
publicznych szkołach średnich powiatu buskiego. To oni wywołali małą
rewolucję - na topie są technika, które prześcignęły "modne” do tej
pory licea ogólnokształcące.
I to wyraźnie. Wystarczy spojrzeć na statystyki opublikowane przez resort edukacji starostwa.
– Cieszymy się, że nasza
szkoła jest lubiana przez młodzież – podkreśla Lucyna Wojnowska,
dyrektor buskiej „budowlanki”. (A. Ligiecki)
MASZ FACH, MASZ PIENIĄDZE
Jeżeli
w ubiegłym roku szkolnym blisko 45 procent gimnazjalistów wybrało
licea, teraz tylko 38,3 procent. Znaczny wzrost, bo o pięć "oczek”
notuje się za to w technikach (obecnie - 38,8 procent). Więcej chętnych
niż przed rokiem jest też w szkołach zasadniczych.
- Podobną
tendencję obserwujemy w województwie świętokrzyskim i innych regionach
kraju. Coraz więcej gimnazjalistów decyduje się na kontynuowanie nauki
w szkołach zawodowych - zaznacza wicestarosta Stanisław Klimczak,
odpowiadający w starostwie za sprawy oświaty. - To nie przypadek.
Szkoły te umożliwiają zdobycie kwalifikacji zawodowych, a mając fach w
ręku łatwiej jest znaleźć pracę. I w kraju, i - coraz częściej - za
granicą.
Ze statystyk wynika, że najwięcej gimnazjalistów
wiąże swoją przyszłość z budownictwem (24,7 procent), hotelarstwem
(24,2) oraz informatyką (21,2 procent). To akurat sztandarowe kierunki
buskiego Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących, który zajmuje
pierwsze miejsce w tegorocznym rankingu. Popularna "budowlanka”
przyjęła najwięcej, bo 314 pierwszaków.
BOOM W BUDOWLANCE
- Cieszymy się bardzo,
że nasza szkoła jest lubiana przez młodzież. W ostatnich latach widać
ponowny wzrost zainteresowania kształceniem zawodowym. W naszym
przypadku ten boom nie jest zaskoczeniem, gdyż budownictwo kwitnie -
podkreśla dyrektor Lucyna Wojnowska.
"Budowlanka” utworzyła w
tym roku w technikach trzy klasy pierwsze budowlane oraz dwie
hotelarskie. Dużym wzięciem cieszy się też szkoła zasadnicza - są trzy
oddziały pierwszaków (murarz, posadzkarz), a niewiele brakowało by...
powstał czwarty. W sumie rok szkolny 2007/2008 rozpocznie w tej szkole
739 uczniów.
Na przeciwnym biegunie znalazł się Zespół Szkół
Techniczno-Informatycznych. W obleganym kiedyś "mechaniku” chce
kształcić się teraz tylko półtorej setki pierwszoklasistów, a zostało
ponad 100 wolnych miejsc.
EKONOMIK... BEZ EKONOMISTÓW
O
tym, że - jak w popularnej piosence - "nic nie może wiecznie trwać”
przekonał się też Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Stopnicy. Popularny
"ekonomik” nie prowadził w ogóle naboru na flagowy kierunek -
ekonomiczny. Zostały tylko liceum ogólnokształcące i szkoła zawodowa.
Adam Ligiecki
źródło: