Policjanci zatrzymali 19 – letniego mieszkańca gminy Staszów, który jest podejrzany o kradzież z sadu przynajmniej pół tony jabłek. Wstępnie przyznał się do trzech kradzieży choć sandomierscy policjanci przypuszczają, że ma ich na koncie dużo więcej.
Mężczyzna jabłka woził samochodem należącym do rodziny „ przyszłej „ żony, która spodziewa się potomka.
Policjanci z Koprzywnicy zatrzymali go wczoraj zaraz po godzinie 14.00. Złodziej miał tym razem mniej szczęścia , bo zauważył go przypadkowo właściciel sadu, którego okradał. Miał przygotowane już pełne trzy worki jabłek, które zerwał z drzewa.
Policjanci zatrzymali go w innym sadzie w czasie gdy, szedł do samochodu zaparkowanego jakieś trzy sady dalej. Z ustaleń policjantów wynika, że złodziej okradł już przynajmniej trzy sady. Skradzione jabłka sprzedał na skupie owoców, za które bez ważenia dostawał około 200 złotych.
Policjanci zabezpieczyli samochód fiat 126 p służący do przewożenia skradzionych jabłek, należący do rodziny jego „ przyszłej „ żony , która spodziewa się dziecka. Mężczyzna będzie dzisiaj doprowadzany do prokuratury. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci „ przyjrzą „ się również skupowi owoców do którego złodziej przywoził jabłka.
źródło: http://www.swietokrzyska.policja.gov.pl