Nadal jeździmy do sanatoriów 2003-04-24 15:25:01
Czy skierowanie do sanatorium złożone w kasie chorych jest ważne? Za co się płaci, a co dostaje za darmo? Czy dzieci płacą za sanatorium?
Kto może wypisać skierowanie do sanatorium?
Lekarz pierwszego kontaktu lub lekarz specjalista, który ma podpisaną umowę z wojewódzkim oddziałem Narodowego Funduszu Zdrowia. Lekarz bierze pod uwagę twój stan zdrowia potwierdzony aktualnymi badaniami. Nie musisz do wniosku dołączać wszystkich badań, wystarczy, jeśli lekarz wpisze ich wyniki do formularza. Skierowanie jest wystawiane na specjalnym formularzu. Druk powinien mieć lekarz wypisujący wniosek o leczenie sanatoryjne.
Co dalej zrobić ze skierowaniem?
Przekazać do oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia właściwego ze względu na miejsce twojego zamieszkania. Możesz to zrobić osobiście, wysłać pocztą lub poprosić o przesłanie lekarza, który wystawił ci skierowanie. W oddziale wojewódzkim Funduszu lekarz balneolog (specjalista leczenia uzdrowiskowego i zabiegów fizykoterapii) ocenia zasadność skierowania. W razie potrzeby może zażądać od lekarza kierującego, żeby uzupełnił dokumentację medyczną lub skierował cię na dodatkowe badania.
W jakim terminie dostaje się odpowiedź?
Skierowanie powinno być rozpatrzone przez właściwy oddział wojewódzki Funduszu w terminie 30 dni. Jeśli okaże się, że musisz uzupełnić dokumentację lub zrobić dodatkowe badania, termin ten może się wydłużyć, jednak nie więcej niż o 14 dni.
Jeżeli lekarz balneolog potwierdzi, że powinieneś podreperować zdrowie w uzdrowisku i są wolne miejsca w odpowiednich sanatoriach, oddział wojewódzki Funduszu potwierdza skierowanie i doręcza ci je pocztą nie później niż 14 dni przed rozpoczęciem leczenia.
Czy skierowanie do sanatorium złożone w kasie chorych jest ważne?
Tak, zostaną one przekazane komórce organizacyjnej NFZ zajmującej się lecznictwem uzdrowiskowym, a następnie odpowiednim oddziałom Funduszu, właściwym ze względu na miejsce zameldowania (a w przypadku braku meldunku - ze względu na miejsce zamieszkania).
Komu można odmówić wysłania do sanatorium?
Oddział wojewódzki Funduszu może nie potwierdzić twojego skierowania w dwóch przypadkach: jeśli lekarz balneolog uzna, że twoja choroba nie kwalifikuje się do leczenia uzdrowiskowego, lub z braku miejsc.
Takie skierowanie będzie zwrócone lekarzowi, który je wystawił, a ty zostaniesz poinformowany o przyczynie niepotwierdzenia skierowania. Jeśli nie zakwalifikowałeś się z braku miejsc, zostaniesz wpisany na specjalną listę pacjentów oczekujących. Kiedy pojawią się możliwości wyjazdu, twoje skierowanie będzie rozpatrzone w pierwszej kolejności. Możesz zażądać wglądu w listę oczekujących.
Za co płaci się, wyjeżdżając do sanatorium, a co dostaje za darmo?
Za opiekę lekarską i zabiegi płaci Fundusz. Nie płacisz za trzy rodzaje zabiegów związanych z leczeniem uzdrowiskowym. Natomiast płacisz za dodatkowe zabiegi, z których chcesz skorzystać, za przejazd do sanatorium i z powrotem oraz częściowo za wyżywienie i zakwaterowanie w sanatorium. Opłata jest zróżnicowana w zależności od liczby osób w pokoju, jego wyposażenia w węzeł sanitarny, a także od sezonu.
Najdroższy jest okres od 1 maja do 30 września, natomiast od 1 października do 30 kwietnia jest taniej.
Częściowa odpłatność dzienna za koszty wyżywienia i zakwaterowania wynosi:
w pokoju 1-osobowym z łazienką
- w sezonie 22,80 zł,
- poza sezonem 16,60 zł,
w pokoju 1-osobowym bez łazienki
- w sezonie 19,70 zł,
- poza sezonem 14,50 zł,
w pokoju 2-osobowym z łazienką
- w sezonie 16,60 zł
- poza sezonem 11,40 zł,
w pokoju 2-osobowym bez łazienki
- w sezonie 13,45 zł,
- poza sezonem 10,35 zł,
w pokoju wieloosobowym z łazienką
- w sezonie 9,30 zł,
- poza sezonem 7,25 zł,
w pokoju wieloosobowym bez łazienki
- w sezonie 8,30 zł,
- poza sezonem 6,20 zł.
Czy dzieci płacą za pobyt w sanatorium?
Za leczenie w sanatorium nie płacą dzieci i młodzież do lat 18, a jeżeli kształcą się dalej - do ukończenia 26 lat, dzieci niepełnosprawne w znacznym stopniu - bez ograniczenia wieku, a także dzieci uprawnione do renty rodzinnej. Jednak zwolnienie to nie dotyczy osoby towarzyszącej dziecku.
Znani w uzdrowiskach
Narodziłem się na nowo - mówi Tadeusz Drozda, satyryk

- Pierwszy raz do Buska Zdroju pojechałem trochę dla świętego spokoju, po długich namowach mojego przyjaciela, który tam mieszka. Następnym razem już nie musiał mnie namawiać. Wróciłem stamtąd jak nowo narodzony. Popełniamy błąd jadąc do sanatorium dopiero, jak zachorujemy, trzeba wyprzedzać chorobę. Ja spędzałem w Busku czas bardzo pracowicie - podczas gdy standardem są 4 zabiegi dziennie, ja miałem 9. Doskonale mi zrobiły kąpiele siarkowe (w Busku są wody o największym stężeniu siarki w Europie). Robiłem też męczące ćwiczenia w basenie i gimnastykę pod okiem instruktora. Samemu nigdy w życiu nie chciałoby mi się ćwiczyć.

Nigdy w życiu mówi Zygmunt Kęstowicz, aktor:
- A ja nigdy w życiu nie byłem w sanatorium. A teraz jest już za późno.
Danuta Rawicka
Przedruk z gazety
Super Ekspress (17.04.2003r.) |
|
|