
Karta nauczyciela, na podstawie której nauczyciele przechodzą teraz na
wcześniejszą emeryturę, wygasa z końcem roku. Później będą wypłacane
dużo niższe, nawet
o 400 zł, tzw. emerytury pomostowe.
fot. PIOTR BERNAŚ
Przedwczoraj "Gazeta" napisała, że rząd od kwietnia
obiecuje nauczycielom specustawę. Ale z obietnic nic nie wynika. Ustawa
co prawda jest w Sejmie, ale nie było jej w porządku obrad najbliższego
posiedzenia. Tymczasem do rozpoczęcia roku szkolnego zostały tylko dwa
tygodnie i dyrektorzy szkół muszą jak najszybciej wiedzieć, który z
nauczycieli będzie pracował, a który odejdzie na emeryturę.
-
22 sierpnia nad ustawą będzie głosował Sejm, musi być ona bowiem
przyjęta jak najszybciej - zapewniła nas wczoraj minister pracy Joanna
Kluzik-Rostkowska, która po sygnałach "Gazety" interweniowała u posłów.
Przedwczoraj apel w tej sprawie do marszałka Sejmu Ludwika Dorna
wysłał też Związek Nauczycielstwa Polskiego. "U progu nowego roku
szkolnego sytuacja wielotysięcznej grupy nauczycieli (...) w wyniku
zaniechań rządu i rozgrywek politycznych jest dramatyczna" - pisze ZNP
i domaga się szybkiego przyjęcie specustawy.