Busko: Strażak podpalaczem
2007-08-18 14:44:39

Karę trzech miesięcy aresztu tymczasowego zastosował Sąd Rejonowy wobec strażaka z OSP Rataje, który podpalał stodoły.


Sankcję trzech miesięcy aresztu tymczasowego zastosował Sąd Rejonowy w
Busku wobec 24 letniego strażaka z OSP Rataje w gminie Pacanów, który
seryjnie podpalał stodoły na terenie tej gminy.

busko_strazak_podpalacz1.jpg
Aresztowany strażak ochotnik
w czasie wizji lokalnej wystąpił w służbowym mundurze i opowiedział
policjantom jak podpalał kolejne stodoły. (I.Imosa)


Buska policja,
która od początków lutego bieżącego roku starała się rozwikłać zagadkę,
trafiła w czwartek w "dziesiatkę”. Po ostatnim pożarze w miejscowości
Rataje zatrzymała 24 letniego druha z miejscowej jednostki. Nawiasem
mówiąc pożar wybuch w niewielkiej odległości od remizy. W trakcie
przesłuchań zatrzymany przyznał się do podpalenia czterech innych
stodół.

To jednak nie wszystko, bowiem oprócz 16 pożarów na
terenie gminy Pacanów doszło także do 3 podpaleń na terenie sąsiedniej
gminy Łubnice. Zwykle pożary wybuchały w nocy i zwykle w czasie soboty,
niedziele i święta. Razem było ich 19. Policja przeprowadziła wizję
lokalna na miejscu zdarzeń z udziałem zatrzymanego, który opowiadał o
podpaleniach będąc w mundurze służbowym.

 
- To nie jest koniec tej sprawy. Wprawdzie
podejrzany przyznał się do dokonania tych podpaleń ale śledztwo w tej
sprawie prowadziliśmy wielokierunkowo. Wcześniej bowiem zatrzymaliśmy
sprawce podpalenia w innej wsi ale mógł być to przypadek jednostkowy.
Innym z motywów mogło być podpalanie w celu uzyskania odszkodowań i w
tym kierunku nadal prowadzić będziemy dochodzenia z wykorzystaniem
najnowszych technik kryminalistycznych w tym przesłuchań z użyciem
wariografów. Jeśli chodzi o tymczasowo aresztowanego to będziemy
ustalać czy miał on związek z większą liczbą pożarów. Motywem jego
działania najprawdopodobniej były pieniądze. Tak się składa, że władze
gminy Pacanów wypłacają strażakom z jednostek ochotniczych
wynagrodzenie za udział w akcjach gaśniczych. Nie są to wielkie
pieniądze, bowiem zastęp za wyjazd do akcji otrzymuje około 116 złotych
ale jak wynika z zeznań podejrzanego to właśnie takie kwoty kierowały
jego czynami - mówi nadkomisarz Roman Sobczak - komendant powiatowy
policji w Busku Zdroju.

Mieszkańcy Powiśla odetchnęli z ulgą,
chociaż nie wiadomo na jak długo. Z wyliczeń policji wynika, że w
rejonie gminy Pacanów czyli w okolicach wsi : Rataje, Komorów, Żabiec,
Kółko Żabieckie, Oblekoń, Trzebica czy Słupia jest jeszcze ponad 30 tak
zwanych pustostanów czyli opuszczonych gospodarstw rolnych, w których
puste stodoły są jednym z obiektów. W dotychczasowych akcjach
gaśniczych zawsze brały udział zastępy buskiej Jednostki Ratowniczo -
Gaśniczej ale odległość z Buska to ponad 30 km i zwykle na miejsce
najszybciej docierały jednostki ochotnicze z terenu gminy Pacanów, w
tym zwykle OSP Rataje.

 

MIO


 źródło: Echo



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2568