Trawy w ogniu 2003-04-24 13:02:02
Wróciła ciepła, słoneczna pogoda i... buscy strażacy mają znowu pełne ręce roboty przy gaszeniu traw.
Tylko w ciągu ostatnich dwóch dni odnotowano osiem alarmów o wypalanych "na dziko" łąkach i nieużytkach. Najwięcej, bo blisko hektar trawy spłonęło w Nowym Falęcinie koło Stopnicy. Najdłużej, bo niemal godzinę trwała akcja w Ratajach Karskich (gmina Pacanów), gdzie gaszono ogień wzniecony tuż przy trasie krajowej nr 73. Najwięcej, bo aż trzy samochody oficer dyżurny skierował do Gnojna - tam trawa zapaliła się od... zerwanego przewodu linii wysokiego napięcia.
Strażacy interweniowali także m.in. w Szczaworyżu, Służowie oraz w Busku Zdroju, gdzie domorośli podpalacze wzniecali ogień przy ulicach Bohaterów Warszawy i Objazdowej. Na szczęście powierzchnia płonących nieużytków jest już o wiele mniejsza niż podczas "szczytu", przypadającego zazwyczaj na przełom marca i kwietnia, i waha się w granicach 20-30 arów.
ALI
źródło: Echo Dnia |
|
|