2 września odbędą się kazimierskie dożynki gminne w Gabułtowie, lecz już teraz organizatorzy przekonali się na własnej skórze o potędze... pecha.
Gabułtowianin Jerzy Adamczyk, który miał być starostą dożynek, zaraz po
nominacji złamał obojczyk i trafił do szpitala. Lekarze założyli na
kilka tygodni opatrunek gipsowy, więc o „starostowaniu” nie może być
mowy. Zastąpi go w tej roli Paweł Oracz, wzorowy rolnik z Gabułtowa.
Nie
zmieniła się starościna, którą jest Wiesława Nawrot z Chruszczyny
Wielkiej. Także program imprezy nie ulegnie zmianie. Obchody Święta
Plonów zainauguruje polowa msza święta – o godzinie 14 na placu obok
strażnicy. W części artystycznej wystąpi zespół ludowy Gorzkowianie, a
dożynki zakończy wieczorna zabawa taneczna „pod gwiazdami”.
(ALI)
źródło: 