Nowa siedziba ośrodka kultury będzie gotowa dopiero za kilka miesięcy. Remont wydłużają 'roboty dodatkowe'.
30 lipca miał się zakończyć remont Buskiego Samorządowego Centrum
Kultury. Mówiło się, że zaraz po wakacjach przebudowana gruntownie
placówka otworzy swe podwoje dla mieszkańców i kuracjuszy. Dzisiaj
wiadomo, że będzie poślizg. Na premierę poczekamy być może do Bożego
Narodzenia.
Nowy gmach Buskiego
Samorządowego Centrum Kultury z zewnątrz prezentuje się bardzo okazale
– problemy schowane są w środku. (A. Ligiecki)
PROBLEMY LEŻĄ W ŚRODKU
Projekt o
nazwie "Modernizacja i rozbudowa gminnego ośrodka kultury oraz parku
zdrojowego w Busku Zdroju” ruszył w 2006 roku. Najpierw podpisano umowę
z wykonawcą, w kwietniu rozpoczęły się prace budowlane.
Kosztorysowa
wartość zadania przekracza 11 milionów złotych, z czego znaczną część
stanowi dotacja z Unii Europejskiej. Roboty ruszyły "z kopyta”. Słychać
było głosy, że możliwe jest przyspieszenie, by tegoroczny Festiwal
imienia Krystyny Jamroz odbył się w nowej siedzibie BSCK.
Przyspieszenia
nie było, a rzeczywistość wygląda niezbyt różowo. Bo choć nowy gmach
centrum, z dobudowaną od strony parku zdrojowego salą konferencyjną,
prezentuje się okazale, w środku problemy leżą jeden na drugim.
Kulą
u nogi stały się - używając fachowej terminologii - roboty dodatkowe. W
czasie remontu wyszło na jaw wiele spraw, które nie zostały ujęte w
projekcie technicznym.
- Termin zakończenia prac budowlanych,
określony w umowie na 30 lipca, został dotrzymany. Osobnym zagadnieniem
jest kwestia robót dodatkowych, koniecznych do wykonania dla
prawidłowego funkcjonowania obiektu. Pamiętajmy, że projekt remontu
budynku BSCK wykonano w 2003 roku. Osoby decydujące wówczas o zakresie
robót nie uwzględniły, przy tak dużych zmianach w sali
widowiskowo-kinowej, potrzeby wymiany instalacji wewnętrznych -
twierdzi wiceburmistrz Mirosław Wieczorek, w oświadczeniu opublikowanym
na stronie internetowej Urzędu Miasta.
SUFIT DO WYMIANY
W trakcie remontu okazało
się, że sufit w sali widowiskowej jest w złym stanie technicznym i
wymaga wymiany. Także konstrukcja dachu nad salą wymagała dodatkowej
ekspertyzy. Trzeba było wykonać dodatkowe prace: oczyścić ją z rdzy,
zabezpieczyć specjalnymi farbami. Elementy wykończeniowe sali
widowiskowej, zainstalowane w latach 60. ubiegłego wieku, nie spełniają
dzisiaj norm bezpieczeństwa przeciwpożarowego. Konieczna była ich
wymiana na całej powierzchni ścian.
"Zawinił” również nowy...
balkon w sali koncertowej, którego zamontowanie wprowadziło zmiany w
przestrzeni akustycznej obiektu. - W tej sytuacji musieliśmy zlecić
przeprowadzenie badań akustycznych sali. Aby nie okazało się po
remoncie, że sala nie nadaje się do celów, do których została stworzona
- zaznacza wiceburmistrz Wieczorek.
MILIONY Z UNII
O
tym, jak przebiega modernizacja ośrodka kultury i parku zdrojowego,
mówił burmistrz Piotr Wąsowicz podczas ostatniej przed wakacjami sesji
Rady Miejskiej. - Zaawansowanie robót w BSCK wynosi 62 procent, w
starym i nowym parku - 78 procent. Złożyliśmy dziesięć wniosków o
płatności ze środków Unii Europejskiej. Otrzymaliśmy prawie 5,5 miliona
zł z tytułu dofinansowania - oświadczył.
Kiedy odnowiony
ośrodek kultury będzie gotowy? Odbiór techniczny obiektu planuje się
ostrożnie na przełom września i października. Później potrzeba kilku
tygodni na przeprowadzkę z tymczasowej siedziby BSCK na ulicy
Partyzantów, umeblowanie. Uroczystego otwarcia, "ze wstęgą”, nie należy
się więc spodziewać wcześniej niż na Mikołaja. A może dopiero na
gwiazdkę, na Boże Narodzenie.
Adam LIigiecki
źródło: 