Jeden z zatrzymanych podejrzewanych o kłusownictwo przyjechał na Ponidzie na… wakacje.
Dwóch mężczyzn podejrzewanych o kłusowanie na zające zatrzymali
policjanci w okolicach Buska. Znaleźli nielegalnie posiadaną broń i
amunicję.
Sygnał, że na polach nieopodal miejscowości Skotniki
Duże słychać strzały, trafił do oficera dyżurnego buskiej policji w
sobotę około godziny 23. Stróże prawa natychmiast pojechali na miejsce.
Marek Rupniewski, zastępca komendanta buskiej policji:
- W polach stał ciągnik z włączonym silnikiem, leżały tam również trzy upolowane zające. (Policja)
-
W polach stał ciągnik z włączonym silnikiem, leżały tam również trzy
upolowane zające - opowiada Marek Rupniewski, zastępca komendanta
buskiej policji Po pewnym czasie do policjantów podszedł mężczyzna.
KŁUSOWNICY I ZŁODZIEJE?
- Tłumaczył,
że właśnie ktoś ukradł mu ciągnik i z pewnością byli to kłusownicy. Gdy
policjanci zaczęli wypytywać o szczegóły kradzieży, mężczyzna pogubił
się w wyjaśnieniach - opowiada Krzysztof Skorek z zespołu prasowego
świętokrzyskiej policji.
Jeszcze tego samego wieczoru podejrzewany został zatrzymany.
PRZYJECHAŁ NA WAKACJE
-
To 50-latek ze Śląska, spędzający wakacje w gminie Busko. Druga
podejrzewana osoba, miejscowy 40-latek, trafiła w nasze ręce w
niedzielę - wyjaśnia Marek Rupniewski.
Policjanci nie tylko
zatrzymali podejrzewanych, ale także odzyskali kbks i amunicję, na
których posiadanie żaden z mężczyzn nie miał zezwolenia. Temu, do kogo
należały, może grozić, zgodnie z kodeksem, do ośmiu lat więzienia.
Michał Nosal
źródło: 