Murem za Wójtem
2003-04-15 18:54:37

Pacanowska Rada Gminy udzieliła poręczenia społecznego zawieszonemu przez prokuraturę wójtowi. Przewodniczący rady apeluje o pomoc dla Pacanowa.

"Rada Gminy w Pacanowie wyraża przekonanie, że działania wójta Henryka Kwasa były podejmowane wyłącznie dla dobra naszej gminy oraz lokalnej społeczności i wnosi prośbę do Prokuratury Rejonowej w Busku Zdroju o zmianę zastosowanego środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia czynności służbowych i zakazu opuszczania kraju na przyjęcie poręczenia Rady Gminy w Pacanowie" - uchwałę tej treści przyjęto w minioną sobotę podczas nadzwyczajnej sesji pacanowskiej Rady Gminy. W obronie wójta stanęła niemal cała rada. Dokument został zatwierdzony zdecydowaną, blisko 80-procentową większością głosów.

Nie oznacza to wcale, że sesja miała spokojny przebieg. Wręcz przeciwnie - obrady toczyły się w gorącej, momentami burzliwej atmosferze. Niektórzy z radnych wyraźnie nie potrafili poskromić emocji i wybujałych temperamentów.

Wójt: - Nie czuję się winny

Ale zacznijmy od początku. Po otwarciu i zatwierdzeniu porządku posiedzenia zabrał głos Henryk Kwas. Wójt, zawieszony 4 kwietnia bieżącego roku w pełnieniu obowiązków przez buską prokuraturę - zarzuca mu się m.in. przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę gminy w czasie realizacji inwestycji drogowych w drugiej połowie lat 90. - złożył oficjalne oświadczenie.
- Postanowiłem działać przy otwartej kurtynie. Zostałem w tej sprawie zaskoczony, uniemożliwiono mi obronę. W trakcie mojego zawieszenia rozstrzygają się sprawy bardzo ważne dla gminy. Czyż nie jest to represja? Czyż nie jest to próba złamania mnie i mojej rodziny? Czyż nie jest to próba pozbawienia mnie mandatu wójta, pochodzącego z wolnych wyborów? - pytał dramatycznym tonem, sugerując istnienie "układów towarzyskich w kręgu buskiej Prokuratury Rejonowej". - Nie czuję się winny. Wszystko co robiłem, robiłem dla dobra gminy - zapewnił. - Proszę więc Wysoką Radę o wsparcie swojego wójta. Jeśli nawet nie prawne, to duchowe, ponieważ będzie mi go teraz bardzo potrzeba.

Koalicja "tak", opozycja "nie"

Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał radny Bogdan Gmyr, członek Zarządu Gminy poprzedniej kadencji, wskazując na nieścisłości popełnione przez prokuraturę. Zawieszonego wójta poparł również Zygmunt Dziekan: - Wójt Kwas zrobił dla gminy dużo dobrego. Teraz, kiedy ujawnił różne nieprawidłowości, został zawieszony. Robi się wszystko przeciwko niemu, tak by usunąć go za stanowiska - argumentował radny.
Odmienne stanowisko przedstawił lider opozycyjnej frakcji w radzie, Jan Nowicki. - Pacanów nie ma szczęścia do władzy. Jeśli brakuje stabilnej władzy, dzieje się właśnie to, co teraz. A wójt to nie jest stanowisko dziedziczne, przypisane dożywotnio. Może być, ale nie musi. Potrzebna jest nam konsolidacja, ponieważ gmina musi normalnie funkcjonować - przekonywał, przy gęstniejącej coraz bardziej atmosferze w sektorze radnych koalicyjnych.
Ostro zareagował Adam Zębala, doszło do pyskówek i niezbyt parlamentarnych polemik. Mimo apeli przewodniczącego rady Zbigniewa Judy o spokój i opanowanie, temperatura w sali konferencyjnej rosła z minuty na minutę. Nie wszyscy potrafili utrzymać nerwy na wodzy. Padały mocne słowa, przekraczające często granice dobrego smaku. Przysłuchujący się obradom radny powiatowy Edward Gondek nazwał Nowickiego "szkodnikiem", a następnie niedwuznacznie zasugerował, iż ten powinien skończyć "jak Jagna w "Chłopach" Reymonta"".

Będziemy bronić do upadłego

- Wójt Kwas zrobił coś dla naszej gminy i dla Powiśla. I za to dzisiaj bije się go w d.... Dlatego chce się go "uwalić", tak prokuratura, jak i radni opozycji - wyrokował w pełnym ekspresji wystąpieniu sołtys Ratajów Wacław Wójcik. - Ale tego wójta wybrało 2200 ludzi. Ma poparcie społeczeństwa. Dlatego będziemy stali za wójtem Kwasem. Będziemy bronić go do upadłego - zapewnił.
Poparcie dla Henryka Kwasa wyrazili także lokalni liderzy ugrupowań politycznych. Zarząd Gminny SLD wystosował list otwarty do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie, prosząc o "zainteresowanie się działalnością" buskiej prokuratury. - Z ubolewaniem przyjmujemy to, co się stało. Ale nie przyłożymy ręki do destabilizacji w naszej gminie. Życzę, aby wójt zdołał wybronić się z tego nieszczęścia. Mam nadzieję, że Pacanów wyjdzie w końcu z marazmu - stwierdził szef lokalnych struktur PSL Wiesław Skop.
Przygotowany wcześniej projekt uchwały w sprawie udzielenia poręczenia społecznego dla wójta Kwasa odczytał wiceprzewodniczący rady Artur Czub. Dokument został przyjęty głosami 11 radnych koalicji (dwie osoby z opozycji były przeciw, jedna wstrzymała się od głosowania). Na poręczającego wybrano Jana Czaplę.

Pomóżcie Pacanowowi

Głośnym echem na sobotniej sesji odbiło się również oświadczenie wygłoszone przez Zbigniewa Judę. Zdaniem przewodniczącego rady, gmina Pacanów znalazła się w trudnej sytuacji. Wynika to nie tylko z zawieszenia wójta i głośnej sprawy "pacanowskich popiołów" (spór wokół kierunku rekultywacji wyrobisk cegielni w pobliskiej Słupi), ale także z problemami, jakie wiążą się z organizacją wielkiego festynu z Koziołkiem Matołkiem - Święta Bajki.
"(...) W tej sytuacji nie ma innego wyjścia, jak wzniesienie się ponad podziałami. Nawołuję, by przedmiotem dyskusji i działań była troska o losy gminy, pomoc Radzie Gminy w wykonywaniu zadań, pomoc organowi wykonawczemu i Urzędowi Gminy w wykonywaniu bieżących obowiązków. Równocześnie zwracam się tą drogą do władz powiatu buskiego, władz województwa świętokrzyskiego i parlamentarzystów o udzielenie nam pomocy. Nie zostawiajcie obecnej Rady Gminy i społeczeństwa bez pomocy. Sami możemy nie dać sobie rady - proszę bardzo, przyjdźcie nam z pomocą w tym trudnym okresie. Przecież nie możemy - zwykli ludzie ponosić odpowiedzialności za różne gry polityczne i nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków urzędników" - apeluje Zbigniew Juda.

Adam LIGIECKI
źródło: Echo Dnia


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=246