Ogromne szczęście miał kierujący seicento w zderzeniu z ciężarowym TIR-em na krajowej drodze 73 w okolicy Pacanowa.
Jadący 6 sierpnia br. w godzinach popołudniowych od strony Stopnicy samochód osobowy z niewiadomych przyczyn zjechał na lewy pas jezdni wprost na nadjeżdżający samochód ciężarowy poruszający się w przeciwnym kierunku.
Uderzył w lewe przednie koło, blachy zabezpieczające zbiornik z paliwem, przednią część naczepy i zatrzymał się z kompletnie rozbitą lewą stroną około 70 metrów dalej. Kierującemu seicento nic się nie stało i przy pomocy kierowców innych pojazdów wyszedł samodzielnie z auta.
Zabezpieczający zdarzenie i usuwający skutki zderzenia strażacy z OSP Pacanów i JRG Busko stwierdzili, że gdyby nie blachy zabezpieczające przestrzeń za szoferką pojazdu ciężarowego osobowy wciągnięty zostałby pod koła naczepy i wówczas skutki byłyby tragiczne.

Kierowca osobowego nie potrafił wytłumaczyć jak znalazł się przy dobrych warunkach jazdy na przeciwnym pasie ruchu i nie zauważył dużego samochodu. Kierujący TIR-em w oślepiającym słońcu nie widział wyjeżdżającego z łuku drogi pod jego pojazd seicento i dopiero huk uderzenia dał sygnał o zdarzeniu.
Robert Gwóźdź