Nasze szkoły pod skrzydłami Uniwersytetu Jagiellońskiego
2007-08-04 09:57:16

Uniwersytetu jeszcze nie mamy, ale za to będziemy mieć 'szkoły jagiellońskie'. Najstarsza polska uczelnia bierze pod swoje skrzydła 15 placówek z naszego regionu i chce zrobić z nich edukacyjne perełki.



- To dla nas wielka sprawa i duże zobowiązanie - mówi Jerzy
Trzepatowski, dyrektor Zespołu Szkół Rolniczych w Chrobrzu. To jedna z
15 świętokrzyskich szkół, która znalazła się w przygotowanym przez
Uniwersytet Jagielloński projekcie edukacyjnym "szkoły jagiellońskie".



Uczelnia będzie wspierać placówki, które działają w tzw. trudnych
środowiskach. Pieniądze udało się uzyskać z Europejskiego Funduszu
Społecznego. - Od wieków nasza uczelnia pomagała tym, którzy są w
trudniejszej sytuacji. Kontynuujemy w ten sposób piękną tradycję - mówi
Grzegorz Mazurkiewicz z Wszechnicy UJ, koordynator projektu.



Jego autorzy sami szukali szkół, którym trzeba pomóc. Ich akcja
obejmuje trzy województwa: małopolskie, podkarpackie i świętokrzyskie.
I tak powstała lista 50 placówek głównie z małych, zaniedbanych
miejscowości w tych regionach.



O wyborze decydowały też wyniki sprawdzianów, egzaminów i matur. - Nie wybieraliśmy asów - przyznaje Mazurkiewicz.



Zostanie "szkołą jagiellońską" oznacza konkretne profity. Po pierwsze,
są to całkiem spore pieniądze. Zespół Szkół Rolniczych w Chrobrzu
otrzyma 120 tys. zł, które ma wydać do końca roku wyłącznie na cele
edukacyjne.



- Dzięki temu pokażemy naszym uczniom inny świat. Chcemy ich zabrać na
targi PolAgra do Poznania, chcemy wynająć im porządny hotel, żeby
zobaczyli, jak wygląda nowoczesna część gastronomiczna - mówi Jerzy
Trzepatowski. - Szkolny budżet nie pozwoliłby na takie wyjazdy -
dodaje.



Dodatkowe pieniądze mają jednak przede wszystkim być przeznaczone na
zajęcia pozalekcyjne, np. koła zainteresowań i zajęcia wyrównawcze. -
Zafundujemy nawet obiad, po to, by zachęcić uczniów, żeby zostali na
tych zajęciach, a nie zaraz po lekcjach wracali do domu - mówi dyrektor
Trzepatowski.



Oprócz pieniędzy szkoła może liczyć też na wsparcie dydaktyczne
pracowników UJ. Nauczyciele z wytypowanych przez uniwersytet szkół
uczestniczyli już w pierwszych szkoleniach, na których uczyli się
pisania projektów edukacyjnych. Takie szkolenia będą przeprowadzane co
kilka miesięcy.



Krakowska uczelnia chce, by jej podopieczni stali się liderami
edukacyjnymi w swoich regionach. - Będziemy monitorować postępy szkół,
wyniki ich pracy i nauki. Podzielimy się z nimi zasobami uczelni.
Wszystko po to, aby widocznie podniosły jakość edukacji - mówi
Mazurkiewicz.



Czy tak będzie? - Musi tak być. O efektach przekonamy się na egzaminach i na maturze - twierdzi dyrektor Trzepatowski.









Świętokrzyskie "szkoły jagiellońskie"




szkoły podstawowe: Skotniki Dolne (gm. Wiślica), Chełmce (gm.
Strawczyn), Ćmińsk Rządowy (gm. Miedziana Góra), Pacanów, Królewiec
(gm. Smyków), Sędowice (gm. Michałów), Wiślica, Kapałów (gm.
Radoszyce), Chlewice (gm. Moskorzew)



zespoły szkół i szkoły ponadgimnazjalne w Łagowie, Wodzisławiu,
Bogorii, Krzelowie (gm. Sędziszów), Bielinach i Chrobrzu (gm. Złota)









Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

 źródło:Gazeta




https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2446