Z unijnej pomocy dla młodych rolników będą mogli skorzystać tylko właściciele dużych gospodarstw.
To dyskryminacja - uważają Izby Rolnicze z czterech województw:
świętokrzyskiego, małopolskiego, podkarpackiego i śląskiego.
W tych
regionach średnia wielkość gospodarstwa jest niższa od średniej
krajowej. Dlatego, aby ubiegać się o pomoc, młody rolnik musi posiadać
gospodarstwo o powierzchni 9 hektarów 57 arów, czyli właśnie średniej
krajowej.
Taki zapis jest w nowym Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich.
To utrudni skorzystanie z pomocy rolnikom, którzy mają mniejsze
gospodarstwa, a szanse dla wszystkich powinny być równe - podkreśla
prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej Ryszard Ciźla.
Tymczasem rolnicy
z tych 4 województw, aby ubiegać się o pomoc muszą teraz dokupić po
kilka hektarów ziemi. Często jest to jednak niemożliwe, bo obrót ziemią
na przykład w świętokrzyskiem jest niewielki - dodaje Ryszard Ciźla.
Rozmówca Radia Kielce ma nadzieję, że nowy minister rolnictwa podejmie
interwencję w tej sprawie. Na razie wystosowaliśmy list w tej sprawie.
13 sierpnia mamy natomiast spotkanie z Wojciechem Mojzesowiczem i na
pewno będziemy o tym rozmawiać - zapewnia Ryszard Ciźla.
źródło 