Busko: 250 mieszkań już wykupionych
2007-08-01 16:04:04

W Busku - w cenie od kilku do tysiąca złotych. Z możliwości preferencyjnego wykupu skorzystało już 250 osób.


Ponad pół tysiąca członków buskiej Spółdzielni Mieszkaniowej może
wykupić swoje mieszkania na preferencyjnych zasadach - "za złotówkę”. W
poniedziałek i wczoraj połowa z nich złożyła już stosowne wnioski.
Tani wykup jest możliwy dzięki nowelizacji ustawy o spółdzielczości, która weszła w życie 31 lipca.

250_mieszkan1.jpg
Krystyna Grzesiak wczoraj w południe złożyła wniosek o wykup mieszkania w buskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. (A. Ligiecki)


ZA KILKA ZŁOTYCH

Na
około 3100 mieszkań znajdujących się w zasobach spółdzielni, ponad 500
może zostać wykupionych tą drogą. Jak się szacuje, za kwotę od kilku do
niespełna tysiąca złotych. A to ogromne oszczędności.

- Gdyby
wykup mieszkań odbywał się według starych zasad, koszty przekształcenia
lokatorskiego prawa na własnościowe wahałyby się od kilku tysięcy
złotych, jak na osiedlu Andersa, do kilkunastu tysięcy na osiedlu
Sikorskiego. Zależy to od wartości rynkowej mieszkania, oczywiście po
zastosowaniu bonifikaty - wyjaśnia Teresa Kwiatkowska, wiceprezes
buskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Najwięcej, bo 212 mieszkań
lokatorskich jest na największym buskim blokowisku, osiedlu
Sikorskiego. 123 znajdują się na osiedlu Piłsudskiego, lecz tylko 21
może dziś zostać przeznaczonych do taniego wykupu. Pozostałe są bowiem
obciążone spłatami kredytów i odsetek w niemałej wysokości, sięgających
kilkunastu tysięcy zł.

SŁOWO PREZYDENTA

Preferencyjnemu
wykupowi mieszkań nie towarzyszą w Busku szczególne emocje. Nie widać
"telewizyjnych” kolejek-tasiemców przed siedzibą spółdzielni. Ożywiony
ruch panował w poniedziałek, wczoraj było już znacznie spokojniej. W
oba te dni złożono w sekretariacie około 250 wniosków mieszkańców.

-
Składam swój wniosek z nadzieją, że pan prezydent Kaczyński dotrzyma
słowa. Te lokale w gruncie rzeczy i tak są nasze. Dbamy o nie, wydajemy
na remonty, modernizację. Powinniśmy mieć możliwość zakupu na
preferencyjnych warunkach - powiedziała Krystyna Grzesiak, mieszkanka
osiedla Generała Andersa. Jak się okazało, jej mieszkanie przy tanim
wykupie ma kosztować... niespełna 6 złotych.
Każdy z wnioskodawców otrzymuje informację o wysokości spłaty jaka przypada na jego lokal.


- Te kwoty mogą wynosić od kilku do prawie 1000 złotych. Są przeliczane
indywidualnie, dla danego mieszkania. Trzeba też liczyć się z kosztami
dodatkowymi - przypomina wiceprezes Kwiatkowska. - To wynagrodzenie
notariusza, koszty sądowe przy założeniu księgi wieczystej.

MNIEJ NA REMONTY

W
Busku najtańsze mieszkania można wykupić na osiedlach Świerczewskiego
("stare” bloki nr 2 i 6), Legionów Polskich, Kościuszki. To budynki
pochodzące jeszcze z lat 60. ubiegłego wieku. Najdroższe są na
najmłodszych osiedlach: Piłsudskiego, Sikorskiego.

Jak
operacja taniego wykupu wygląda z drugiej strony - spółdzielni
mieszkaniowej? - Na pewno znacznie uszczupli to finanse spółdzielni.
Przede wszystkim wysokość funduszu remontowego, co zahamuje realizację
niektórych prac remontowych - zaznacza Teresa Kwiatkowska. - A potrzeby
w tym zakresie są u nas bardzo duże.

Adam Ligiecki

źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2415