Nowy parking w Kazimierzy Wielkiej już działa. Uroczyste otwarcie zaplanowano po wakacjach.
Kazimierza Wielka wzbogaciła się o kolejny parking. Znajduje się obok
Urzędu Miasta i Gminy, a mieści ponad pół setki samochodów.
To wakacyjny prezent dla kierowców, którzy do tej pory mieli kłopoty, chcąc postawić auto w pobliżu ratusza.
Kazimierscy samorządowcy (od
lewej): burmistrz Adam Bodzioch, przewodniczący Rady Miejskiej
Krzysztof Magnes, wiceburmistrz Czesław Kowalski, naczelnik Kazimierz
Śliwakowski - jako pierwsi sprawdzili walory nowego parkingu. (A.
Ligiecki)
ZŁA WIZYTÓWKA
-
Rzeczywiście, były poważne problemy komunikacyjne. W tym rejonie
znajduje się nie tylko siedziba władz gminy, ale i innych urzędów,
instytucji - zaznacza burmistrz Adam Bodzioch. - Stanowiło to złą
wizytówkę miasta.
Obok magistratu mieści się Starostwo
Powiatowe. Mają tu również swoje siedziby placówki Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych, Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, opieki społecznej,
organizacji kombatanckich. Codziennie przewijają się setki
interesantów. Dlatego lokalizacja parkingu w tym miejscu była "strzałem
w dziesiątkę”.
Obiekt powstał na terenie placu zabaw byłego
przedszkola, po północnej stronie ratusza. Inwestycji towarzyszyły
protesty części mieszkańców, którzy obawiali się, że zostaną wycięte
rosnące tam drzewa i krzewy. Trochę na wyrost - pod topór drwali nie
poszło bowiem ani jedno drzewko, a zieleń została wykorzystana jako
element ozdobny.
Budowa parkingu przy ulicy Kościuszki trwała
trzy miesiące. - Koszty wynoszą około 200 tysięcy złotych i zostały
pokryte z budżetu gminy. Mamy tu zatoki dla 52 samochodów, są także
wydzielone miejsca dla osób niepełnosprawnych - wyjaśnia naczelnik
Kazimierz Śliwakowski, odpowiadający w ratuszu za infrastrukturę.
CZAS NA NOWE ELEWACJE
Parking z
kolorowej kostki prezentuje się bardzo okazale. Będą jeszcze wyznaczone
białe linie, zostały do wykonania drobne prace kosmetyczne. Władze
miasta chcą zadbać również o otoczenie nowego obiektu.
Pierwsza
i najpilniejsza sprawami to remont sypiącej się elewacji budynku po
przedszkolu. Nie najlepiej wyglądają też tynki na tylnej ścianie
ratusza, które widać jak na dłoni zza szyby samochodu.
-
Chcielibyśmy możliwie szybko zająć się poprawą estetyki obu budynków.
Ważne, że mamy teraz w Kazimierzy blisko 400 miejsc na parkingach -
podkreśla burmistrz Bodzioch. - To sporo, choć przydałoby się jeszcze
więcej. Planujemy kolejne tego typu inwestycje, gdyż samochodów w
naszym mieście ciągle przybywa.
BURMISTRZ GODZI PROBOSZCZÓW
Nowy,
darmowy parking nie został na razie oficjalnie przekazany do użytku.
Nastąpi to prawdopodobnie zaraz po wakacjach. Burmistrz żartuje, że
najpierw będzie musiał... "pogodzić” proboszczów.
- Tak się
składa, że granica obu naszych parafii przebiega akurat przez środek
parkingu. I cóż, nie wiadomo, który z proboszczów miałby dokonać
poświęcenia - uśmiecha się Adam Bodzioch. - Myślę jednak, że uda się
załatwić sprawę w drodze mediacji. Po prostu najlepiej będzie, gdy na
ceremonię zaprosimy obydwu kapłanów.
Adam Ligiecki
źródło: 