Busko: Jedni z najlepszych strażaków w Europie
2007-07-31 15:31:51

Nowy Korczyn w europejskiej czołówce strażaków. Teraz młodzi bohaterowie... mają wreszcie wakacje.


Zadowoleni i pełni wrażeń wrócili młodzi strażacy z Nowego Korczyna z
mistrzostw Europy w Szwecji. Przywieźli dziewiąte miejsce, co jest
najlepszym wynikiem w historii świętokrzyskich sportów pożarniczych.
Po takim sukcesie podopieczni Andrzeja Wajsa witani byli z pełnymi honorami.

n_korczyn_strazacy_jedni_z_najlepszych1.jpg
Młodzieżowa drużyna pożarnicza z Nowego Korczyna została uroczyście powitana w Busku Zdroju. (A. Ligiecki)


W "ZŁOTEJ” DZIESIĄTCE

Na
czwartkowe spotkanie w siedzibie buskiej straży pożarnej przybyli poseł
Mirosław Pawlak, marszałek województwa Adam Jarubas, samorządowcy.
Honory gospodarza pełnił komendant powiatowy Stanisław Woś.

-
Jesteśmy wam bardzo wdzięczni, że reprezentowaliście Nowy Korczyn,
powiat buski, region świętokrzyski i Polskę na tych zawodach. Po
sportowemu, po męsku. Dziękujemy, bo być w "złotej” dziesiątce to
wyróżnienie i zaszczyt - podkreślił poseł Pawlak. - To także dowód, że
można czynić wielkie rzeczy w małych miejscowościach.

Bohaterowie
z Revinge - dziesiątka nastolatków w biało-czerwonych dresach, z
napisem "Polska” i orzełkiem na piersi - sprawiali wrażenie
zaskoczonych szumem, jaki wytworzył się wokół ich startu w Szwecji.
Przyjęli gratulacje od krajana - marszałka Jarubasa, który urodził się
w gminie Nowy Korczyn. A także od starosty Jerzego Kolarza i Adama
Pałysa, powiatowego szefa strażaków ochotników.

Życzeniom
towarzyszyły nagrody: dyplomy honorowe, puchary, upominki. Kilka chwil
później chętnie dzielili się z "Echem Dnia” wrażeniami z występu w
Skandynawii.

FERALNE HYDRONETKI

Revinge to
spokojne miasteczko na południu Szwecji, 100 kilometrów od Ystad, ale
na czas mistrzostw stało się stolicą sportów pożarniczych. W turnieju
wzięło udział 47 drużyn z 22 krajów, nie tylko europejskich - od
maleńkiego Lichtensteinu po Australię.

Rywalizowano w dwuboju -
ćwiczeniach bojowych i sztafecie, a korczynianie startowali w parze z
Niemcami. Nie oni jednak okazali się głównym przeciwnikiem, a...
sprzęt. W "bojówce” używane były austriackie hydronetki, które nasi
chłopcy zobaczyli po raz pierwszy przed zawodami. Nie mieli szans na
nawiązanie równej walki. O tym, jakie znaczenie ma znajomość sprzętu
świadczy fakt, że zespoły z Austrii zajęły miejsca od pierwszego do
trzeciego, z dużą przewagą nad rywalami.

- Zdawaliśmy sobie
sprawę, że w tej sytuacji nie mamy szans na medal - przyznaje Andrzej
Wajs. - Ale naszym celem było załapać się do pierwszej dziesiątki.
I
to się w pełni udało. Drużyna z Nowego Korczyna kapitalnie pobiegła
sztafetę, bijąc rekord Polski. W klasyfikacji końcowej zajęła dziewiątą
lokatę, wyprzedzając choćby ekipy z Węgier, Francji, Portugalii,
Szwecji, Szwajcarii.

NARESZCIE WAKACJE

Co
zapamiętają szczególnie ze Szwecji? Na pewno... koszary wojskowe, w
których mieszkali. - Mieliśmy świetne warunki, pełną swobodę, tylko
jedzenie było okropne! Mało apetyczne, "plastikowe” - wzdryga się
Wojtek Boduszek.

Michał Stefański doznał pechowej kontuzji
nogi, ale walczył dzielnie o jak najlepszy wynik. Paweł Frania
zadebiutował w roli aktora. Podczas prezentacji artystycznych
korczynianie - razem z drużyną dziewcząt z Wróblówki - przedstawili
inscenizację legendy o Warsie i Sawie, gdzie "Frańczyk” brawurowo
zagrał postać Warsa.
Była również olimpiada obozowa. Strażacy
próbowali swoich sił w różnych konkurencjach - od montowania węży,
jazdy taczkami do... wyciskania gąbki. Nowy Korczyn i tu spisał się
znakomicie zajmując drugie miejsce.

Teraz chłopcy mogą udać
się wreszcie na wakacje. Krótsze o połowę niż mają ich rówieśnicy,
zapowiadają jednak, że "straty” nadrobią z nawiązką. Paweł Potoczny
wybiera się nad morze, pozostali spędzą lato w domu, z bliskimi. A od
września rozpoczną przygotowania do mistrzostw Polski w Bydgoszczy w
2008 roku.

Adam Ligiecki

źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2402