Wczoraj wieczorem dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Busku - Zdroju otrzymał informację o zaginięciu 34 – letniego mężczyzny. Mieszkaniec gminy Pacanów wyszedł z domu w samej koszulce i bez butów, a następnie poszedł w nieznanym kierunku.
Ze względu na fakt, że temperatura powietrza spadła poniżej 0°C i zachodziła możliwość wychłodzenia organizmu, sytuacja był bardzo poważna. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania.
Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Busku-Zdroju został wczoraj po południu powiadomiony przez załogę karetki pogotowia o zaginięciu 34-letniego mężczyzny w gminie Pacanów. Pacjent któremu udzielano pomocy medycznej, podczas diagnozowania wyszedł nagle z domu i poszedł w nieznanym kierunku. Mężczyzna ubrany był w koszulkę z krótkim rękawem, na nogach nie miał butów. Biorąc pod uwagę panujące warunki atmosferyczne, temperatura powietrza spadła poniżej 0°C, zachodziła możliwość wychłodzenia organizmu. Dramaturgii dodał fakt, że mężczyzna dzwonił do członków rodziny, że zamierza odebrać sobie życie.
Do poszukiwań natychmiast skierowano wszystkie policyjne patrole. W akcję zaangażowali się również strażacy, harcerska grupa poszukiwawcza oraz użyty został policyjny pies tropiący. Policjanci zauważyli ślady stóp w okolicy wału przeciwpowodziowego nad Wisłą. Funkcjonariusze z Komisariatu w Stopnicy, skojarzyli, że w okolicy jest dom, w którym mieszka 61 – letni znajomy zaginionego mężczyzny. Tam też natychmiast poszli. W jednym z pomieszczeń domu, mundurowi znaleźli wyziębionego 34 - latka, z którym nie można było nawiązać kontaktu.
Właściciel posesji stwierdził, że zaginiony musiał wejść do jego domostwa, kiedy on był w zabudowaniach gospodarczych i schować się w pokoju, którego on nie użytkuje. Stróże prawa udzielili zziębniętemu mężczyźnie pomocy przedmedycznej i wezwali pogotowie ratunkowe. Został on przewieziony do szpitala.
Szybkie działanie, profesjonalizm oraz zaangażowanie policjantów i innych służb ratunkowych najprawdopodobniej zapobiegło tragedii. W takich warunkach atmosferycznych i będąc w takim ubraniu, mężczyzna najprawdopodobniej mógłby do rana ulec wychłodzeniu.
Opr. TP