Ze zmiennym szczęściem walczyły zespoły Ponidzia w piłkarskich ligach
2003-04-09 16:22:59

Okręgówka. Prezes Krzemiński trzymał kciuki, wierzył że AKS wygra – i wygrał !!.
Z wyjazdowego spotkania w Strawczynie buscy piłkarze przywieźli wygraną – pokonując tamtejszą Lechię 5 : 3 (4 : 3).


Początek meczu nie zapowiadał takiego ostatecznego rozstrzygnięcia. Po bramkach zdobytych przez gospodarzy w pierwszych piętnastu minutach (w 6 i 11) zrobiło się 2 : 0 a ustawiczne ataki Lechii absorbowały co rusz nasze linie obronne. Bramkę kontaktową na 2 : 1 w 27 minucie strzelił Szymon Gryz (najlepszy zawodnik AKS w przekroju całego meczu) co ostudziło nieco gospodarzy, ale zaraz po tym w 31 minucie strzelili kolejną na 3 : 1. W tym momencie – jak po meczu mówili trener i zawodnicy podziałał na nich stoicki spokój prezesa Kazimierza Krzemińskiego, który pomimo ogromnego zdenerwowania w buskiej ekipie, pokazywał, że trzyma mocno zaciśnięte kciuki. W 35 minucie Bętkowski strzela drugą bramkę, w minutę po rozpoczęciu gry ze środka pola – dobre długie podanie i znowu Bętkowski zmusza do kapitulacji bramkarza gospodarzy, w 40 minucie na 4 : 3 podwyższa z rzutu karnego Sobieraj – i do szatni AKS idzie z tarczą. Druga połowa – to już spokojna, uważna gra gdyż strawczyńskie boisko nie dosyć że krótkie, to jeszcze w fatalnym stanie – i opanowanie pola przez naszych zawodników. Piątego gola strzela powtórnie z rzutu karnego w 80 minucie Spobieraj i AKS przywozi do Buska ze spotkania, którego się w naszej ekipie obawiano – 3 pkt. AKS grał w składzie: Wojtacha – Młyńczak (55 min. Grochowski), Jędrzejczyk, Załęcki (12 min. – kontuzja – wchodzi Chmielewski), Woźniak (70 min. Zawadziński), Mius (75 min. Ciba), Sobieraj – Gryz, Rzepecki, Bętkowski, Ignacak.

AKS pokazał w tym meczu, że jest zespołem "z charakterem". Przegrywając już na początku spotkania 2 : 0 – potrafił się pozbierać, wyrównać i wygrać całą partię po swojemu – na trudnym terenie przeciwnika. To dobrze rokuje na kolejne mecze tej rundy. Prezes Krzemiński aż do bólu trzymał kciuki – i jego zespół wygrał. AKS awansował na 12 miejsce w tabeli (17 16 pkt. 25 – 29).

Zorza-Tempo Pacanów u siebie przegrała z GKS Rudki 0 : 3 ( 0 : 1). Była wola walki, są piłkarskie umiejętności – zabrakło w drugiej połowie ... kondycji. Pacanowianie spadli na ostatnią pozycję w tabeli.


Piast Stopnica



Tempo




Także ze zmiennym szczęściem walczyły oba zespoły juniorów Ponidzia (klasa 0) występujące w juniorskiej okręgówce.

W Stopnicy miejscowy Piast (czołówka tabeli) zbyt mocno chciał po dobrym pierwszym spotkaniu przed tygodniem w Kielcach z Orlętami (remis 1 : 1 bramka Segda) zdobyć trzy punkty i przegrał na swoim stadionie 2 : 3 (0 : 0) z Wierną Małogoszcz. Dla Piasta bramki zdobyli – Wojciechowski i Segda.

Dobrze zaprezentowali się natomiast juniorzy Zorzy-Tempa Pacanów, którzy po dynamicznym spotkaniu pokonali GKS Rudki 3 : 2 (0 : 0) – bramki: Surdel 2, Gwóźdź. (w pierwszym meczu przed tygodniem Zorza Tempo na wyjeździe wysoko – 6 : 0 przegrała właśnie z Wierną Małogoszcz).

Robert Gwóźdź


https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=236