Ciągnik siodłowy renault z naczepą wypełnioną kamieniem
poruszający się w kierunku Tarnowa uderzył w jadący w tym samym kierunku
ciągnik rolniczy ursus z przypiętą glebogryzarką. W wyniku uderzenia
ursus wpadł do rowu a ciągnik siodłowy parę metrów dalej także wjechał
do rowu zatrzymując się na drzewie.
Siła uderzenia musiała być bardzo
duża, gdyż kabinę kierowcy ciężarówki wyrwało z podwozia a całe podwozie
z silnikiem i osprzętem znalazło się w środku pod naczepą. W tym
poważnie wyglądającym zdarzeniu obaj kierujący przeżyli i zostali
zabrani do szpitala.
Obaj mieli ogromne szczęście, gdyż z pierwszego
oglądu skutków ursus był bez kabiny i traktorzysta został wyrzucony siłą
uderzenia poza zmiażdżoną maszynę. Kierowcę ciągnika siodłowego
uratowało drzewo w które uderzyło podwozie wyrywając kabinę wraz z nim. Ze zmiażdżonej kabiny, zakleszczonego między fotelami mężczyznę wydobyli strażacy z
OSP Pacanów, którzy byli pierwsi na miejscu wypadku w akcji ratunkowej.