'Zdrowy jak rydz' i wcale nie chodzi o smaczny i ceniony przysmak leśny - główny bohater to olej 2016-09-18 13:00:39
Rydzowy, rzepakowy, słonecznikowy czy lniany a do tego regionalny. Aby korzystać z fantastycznej jakości olejów już nie potrzebujemy odwiedzać krajów śródziemnomorskich. Za sprawą mieszkańca Buska-Zdroju mamy go na wyciągnięcie ręki.
Jedni uważają go za szaleńca inni widzą w tym opłacalny biznes. Mowa o śmiałku, który zafascynowany produkcją oleju postanowił odtworzyć XIX- wieczne maszyny do tłoczenia produktu, przez wielu określanego jako „eliksir młodości”.
Skompletowanie urządzenia, tak aby odpowiadało temu na których pracowali nasi dziadkowie to nie lada wyzwanie- niektóre elementy buszczanin musiał sprowadzić z Ukrainy oraz Chin. Mozolne przedsięwzięcie zaowocowało powstaniem pierwszej w regionie oraz trzeciej w Polsce takiej olejarni.
W chwili obecnej oferujemy osiem rodzajów olejów: rydzowy, rzepakowy, słonecznikowy, lniany, z orzecha włoskiego, z pestek dyni, kokosowy oraz z czarnuszki- z czego niektóre są tylko na zamówienie. Nasze oleje tłoczone metodą tradycyjną są nierafinowane i niefiltrowane przez co zachowują wszystkie właściwości zdrowotne.
Czym jest dla mnie tradycyjne picie oleju? Jest to smak dzieciństwa zapach świątecznej kuchni,coś wyjątkowego jak smak zupy grzybowej gotowanej przez mamę-tylko na święta. Smak na który cały rok czekasz z niecierpliwością. Pierogi z niesamowitym aromatem z oleju rydzowego czy rzepakowego.
Największą satysfakcję sprawiają mi słowa starszych ludzi jak np: "Panie 30 lat temu taki olej jadłem, racuchy mama na święta smażyła..." - mówi Mariusz Roszkowski, właściciel Olejarni Zagłoby.
|
|
|