19-latek spod Włoszczowy, którego w poniedziałek wydobyto z kąpieliska, nie żyje.
Tragicznie zakończyła się kąpiel na Klekocie maturzysty z Dankowa
Małego. Po reanimacji na intensywnej terapii w szpitalu na Czerwonej
Górze chłopaka nie udało się uratować.
W tym miejscu, jakieś 20
metrów od brzegu, w niestrzeżonej części kąpieliska, wydobyliśmy tego
chłopka. Był cały siny – opowiadał wczoraj Maciej Budzynowski z
Włoszczowy, ratownik Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. (R.
Banaszek)
- Od samego początku
jego stan był bardzo krytyczny - mówi doktor Jacek Janowski, ordynator
Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej szpitala na Czerwonej Górze
imienia Świętego Rafała Kalinowskiego. - Czas niedotlenienia jego mózgu
był zbyt długi. Nie udało się go uratować. W poniedziałek, w godzinach
późnowieczornych zmarł.
Więcej jutro w "Echu Dnia"
Rafał Banaszek
źródło: 