Na kilkukilometrowym odcinku drogi od Motyczna do okolic Brześcia leżały padnięte ptaki. Wypadły z przyczepy, która je transportowała.
Pod wpływem upału i pulchniejących na gorącu ciał kurczaków wyrwało
klapę z przepełnionego padliną kontenera. Martwe ptaki wysypywały się z
niego. Leżały na kilkukilometrowym odcinku drogi łączącej gminę
Włoszczowa z Kluczewskiem.
Do takiego zdarzenia doszło wczoraj rano.
O
nietypowej akcji zostali poinformowani włoszczowscy strażacy. Udali się
na miejsce, w okolice Motyczna i Międzylesia. Kontener do przewozu
padliny stał już na drodze wojewódzkiej w okolicach Brześcia. Drogę
zabezpieczał radiowóz policji. Przybyła również Straż Miejska z
Włoszczowy, gminne służby Ochrony Środowiska i powiatowy lekarz
weterynarii.
Więcej jutro w "Echu Dnia"
Rafał Banaszek
źródło: 