Rozporządzenie NFZ zrujnuje szpitale? 2007-07-16 19:35:27
Jeśli lekarz podczas operacji wykona trzy procedury, to Narodowy Fundusz Zdrowia zapłaci tylko za jedną. Dyrektorzy szpitali są wściekli. Nowe rozporządzenie oznacza, że dostaną mniej pieniędzy, niż zakładano na początku roku. Niektóre placówki może to doprowadzić na skraj bankructwa.
Wkrótce dyrektorzy szpitali otrzymają z Narodowego Funduszu Zdrowia
aneksy do tegorocznych kontraktów. Nie będzie w nich jednak
optymistycznych wiadomości. W rozporządzeniu prezesa NFZ Andrzeja
Sośnierza z 29 czerwca znalazły się zapisy, które spowodują, że za
część procedur szpitale otrzymają mniej pieniędzy niż dotychczas.
- Generalna zasada jest taka, że fundusz płaci za jedno świadczenie z
całego pobytu w szpitalu. Dodajmy, że i tak są one niedoszacowane.
Naprawdę ręce opadają, kiedy słyszy się o takich decyzjach. Im więcej
szpital wykonywał zabiegów, tym więcej straci - mówi jeden z kieleckich
lekarzy.
Dodaje, że doprowadzi to do strat w wielu placówkach, które i tak po strajku mogą mieć poważne problemy finansowe.
Kolejny zapis mówi, że NFZ zapłaci albo za dzień przyjęcia pacjenta do
szpitala, albo za dzień wypisu, nie za obydwa dni. Dotyczyć to będzie
również oddziałów intensywnej terapii. - To tragedia dla szpitali, jak
można w taki sposób postępować. Tak ważnej decyzji nikt z nami nie
konsultował. Mam wrażenie, że jak funduszowi gdzieś brakuje pieniędzy,
to zaraz szuka oszczędności w szpitalach. Po wprowadzeniu
rozporządzenia tylko w Świętokrzyskim Centrum Kardiologii straty z tego
powodu wyniosą ponad 650 tys. zł - wylicza Jan Gierada, dyrektor
Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego
Gierada zamierza zorganizować spotkanie z innymi szefami placówek i
interweniować w tej sprawie. Wtóruje mu dyrektor Świętokrzyskiego
Centrum Onkologii Stanisław Góźdż. - To tak, jakby pójść do sklepu
kupić sześć bułek i zapłacić tylko za jedną. Jak w taki sposób piekarz
czy sklepikarz się utrzymają? Pojawia się pytanie, kto zapłaci za
wszystkie pozostałe zabiegi. Są pewne koszty stałe, ale kto w takiej
sytuacji zapłaci za materiały? - pyta Góźdź.
Rzecznik świętokrzyskiego oddziału NFZ Mariusz Pasek potwierdza, że
rozporządzenie niesie zmiany. - Rzeczywiście, wprowadza ograniczenia,
ale wynika to z oszczędności i potrzeby lepszej kontroli procedur -
tłumaczy.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce źródło:
|
|
|