Natalia Pazdzior w SOSW w Broninie
2016-06-02 13:18:36

Natalia Paździor zwyciężczyni polskiej edycji programu MasterChef Junior poprowadziła warsztaty kulinarne w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Broninie.


'Przez żołądek do serca'. 'Powiedz mi co jesz, a powiem ci kim jesteś'. Niewątpliwie jedzenie odgrywa w naszym życiu ogromną rolę. Piszą się o nim wiersze, śpiewają piosenki, mówią o nim religie i nawet skazańcowi przysługuje ostatni posiłek. 

sosw_bronina001.jpg

sosw_bronina004.jpg

Ale wszystko to nic, jeśli nie jest okraszone pasją i suto zakrapiane przyjemnością. Bo jedzenie nie powinno tylko zaspokajać potrzeb, ale też dawać przyjemność. Nie każdy z nas potrafi gotować tak, aby można go było nazwać mistrzem, czy kulinarnym artystą. Z talentem do gotowania człowiek się rodzi, ma wysublimowane kubki smakowe i z natury wie, co i z czym połączyć. Talent ten można też wypracować, próbując, eksperymentując i doskonaląc swoje potrawy. Połączenie tych dwóch uzdolnień daje prawdziwą perłę wśród kucharzy.

sosw_bronina002.jpg

Taka perła odwiedziła nasz Ośrodek i poprowadziła warsztaty kulinarne. Natalia Paździor, bo o niej mowa, to 11-letnia zwyciężczyni polskiej edycji programu „MasterChef Junior”.  Mistrzyni z Ponidzia przygotowała kanapki wiosenne, które były tak finezyjnie zrobione, że aż apetyt wzrastał od samego patrzenia. Nikt z nas nie widział nigdy tak pokrojonych pomidorów czy rzodkiewek, wędlina skomponowana z sałatą była niczym feng i shui,  precyzja ruchów mistrzyni była niezrównana.

Dzięki wyrozumiałości Natalii, ośmioro wybrańców z spośród naszych wychowanków mogło stanąć z nią „ramię w ramię”, czy też „nóż w nóż”. Każda wskazówka młodej mistrzyni była na wagę złota, dzięki czemu kanapki naszych wychowanków trzymały poziom kuchni wiosennej. Wszystkie kanapki wspaniale udekorowane trawiły na bezlitosnych sędziów. Publiczność, czyli uczniowie Ośrodka i wychowawcy mieli okazję wziąć udział w degustacji.  Wynik był druzgocący, gdyż na talerzach nie pozostał nawet okruszek. Jak dowiedzieliśmy się w późniejszy wywiadzie, kanapki były po prostu smaczne, jak u mamy.

sosw_bronina007.jpg

sosw_bronina010.jpg

Wydaje się, że kanapka to nic specjalnego. Ot kromka, wędlina, pomidor, wszystko. Jednak nie każdy potrafi ją przygotować tak, że smak cofnie nas w czasie do lat „szczenięcych”, przypomni świeżo zerwany pomidor z ogródka, ogórek tak soczysty, sałatę po której chodzi ślimak, wyrazistą i mocną rzodkiewkę. Natalia pokazała nam, że można żyć pasją na co dzień. Prosta czynność, prosta potrawa może dać nam satysfakcję, a przede wszystkim dać komuś przyjemność. Dziękujemy Natalio.







https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=22253