Kazimierza: Starają sie o pieniądze na drogi
2007-07-11 14:46:43

Powiat kazimierski ubiega się o duże pieniądze z Brukseli. Na ile skutecznie - dowiemy się po wakacjach.


Ponad 20 kilometrów nowych dróg powiatowych może powstać w najbliższych
latach w regionie kazimierskim. Wartość inwestycji sięga 15 milionów
złotych, z czego 11 milionów ma dołożyć Unia Europejska.
To
przedsięwzięcie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego, który
pozwala samorządom czerpać pełnymi garściami ze skarbca w Brukseli.

kazimierza_starania_o_pieniadze1.jpg
Tu, na ulicy Sienkiewicza w
Kazimierzy Wielkiej, rozpoczyna się najdłuższy z pięciu planowanych
"unijnych” odcinków - do Donatkowic. (A. Ligiecki)


RÓWNO I SPRAWIEDLIWIE

Powiat kazimierski złożył wnioski o dofinansowanie przebudowy pięciu odcinków dróg powiatowych.
-
Tak naprawdę, mamy nie pięć, ale dziesięć takich odcinków. Potrzeby,
jeśli chodzi o budowę dróg, są bardzo duże. To jeden z naszych
priorytetów. Ale... nie jesteśmy pazerni, zostawimy też coś dla innych
- uśmiecha się wicestarosta Waldemar Trzaska, odpowiedzialny w urzędzie
za inwestycje unijne.

Powiat dzielił równo i sprawiedliwie - każda z gmin
ma po jednej drodze. Najpierw konsultacje z lokalnymi samorządami
prowadziła dyrekcja Powiatowego Zarządu Dróg, potem były rozmowy na
szczeblu starostwa. Ostatecznie do unijnego programu zakwalifikowano
pięć odcinków.

Pierwsza przewidziana jest do realizacji droga z
Kózek do Przybenic (3,1 kilometra) na terenie gminy Skalbmierz. Potem
trakt powiatowy łączący Czarnocin z Broniszowem (4,15 km), a w 2009
roku drogi Bejsce - Czyżowice (3,94 km) oraz najdłuższy i najdroższy w
tym pakiecie odcinek z Kazimierzy Wielkiej do Donatkowic (6,51 km - 5
milionów zł). Na 2010 rok przewidziano przebudowę drogi z Krzczonowa do
Charbinowic (2,94 km) w gminie Opatowiec.

FISZKI JAK... KONCERT ŻYCZEŃ

Uchwała
kazimierskiej Rady Powiatu w tej sprawie została podjęta przed
wakacjami. "Fiszki” samorządów o dofinansowanie inwestycji z unijnego
trafiły marszałka województwa. Tam wnioski zostaną poddane ocenie
merytorycznej. Ale "fiszki” to swego rodzaju "koncert życzeń”
samorządów. Czyje wnioski rzeczywiście przejdą, kto dostanie pieniądze,
na jakie projekty - powinno być wiadomo najpóźniej we wrześniu.

-
Jeśli chodzi o nasz powiat, myślę że... przejdą wszystkie. Liczymy, że
uda nam się zrealizować program przebudowy dróg w 100 procentach -
wicestarosta Trzaska nie kryje optymizmu. - Przygotowaliśmy dobre
wnioski, to projekt realny. Dostosowany do możliwości finansowych
powiatu i gmin.

Unia Europejska daje dużą "kasę”, niezbędny
jest jednak wkład własny samorządów. Po stronie polskiej obowiązuje
podział "pół na pół”: powiat i dana gmina pokrywają koszty inwestycji
po 50 procent. Gdyby modernizacja dróg "w wersji fiszkowej” doszła do
skutku, z budżetu starostwa i pięciu gmin trzeba będzie wyłożyć ponad
3,7 milionów zł.

ROBOTY NA WIOSNĘ

Najbliższe
tygodnie zadecydują o losach inwestycji. Do końca roku starostwo chce
dokończyć dokumentację, będą też ogłoszone przetargi na wykonawstwo.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, roboty na drogach ruszą wiosną
2008 roku.

Adam Ligiecki

źródło: Echo

 



https://swietokrzyskie.info/printnews.php?id=2220