Ujęcie wody na osiedlu Brożka we Włoszczowie wreszcie włączono do wodociągu miejskiego.
Po dwukrotnej dezynfekcji studni, która trwała pięć dni, ujęcie wody
numer 3 na osiedlu Jana Brożka we Włoszczowie zostało dopuszczone przez
sanepid do eksploatacji. Przypomnijmy, że woda była tutaj skażona
bakteriami.
Bakterie z grupy coli wykryto w wodzie 8 czerwca.
Włoszczowski sanepid zdecydował o czasowym zamknięciu studni, do czasu
oczyszczenia. Ujęcie wody na osiedlu Brożka dezynfekowano dwukrotnie.
Wodociąg miejski też był czyszczony. Zabieg ten trwał przez pięć dni.
To w tym ujęciu wody na
osiedlu Brożka we Włoszczowie wykryto w czerwcu bakterie chorobotwórcze
z grupy coli, typu escherichia i enterokoki. (R. Banaszek)
Burmistrz
Włoszczowy apelował w tym czasie do mieszkańców, żeby nie używali też
wody do innych celów niż do spożycia (na przykład podlewania ogródków,
trawników i tym podobnych) do czasu ponownego uruchomienia ujęcia.
Ostrzegał, że w związku zamknięciem studni na osiedlu Brożka mogą
wystąpić problemy z dostarczeniem wody odbiorcom.
WODOCIĄGI I KANALIZACJA POD NADZOREM
Studnia
wodociągowa na osiedlu Brożka była nieczynna przez prawie miesiąc
(mieszkańcy Włoszczowy i sąsiednich wsi zaopatrywani byli w wodę przez
dwie pozostałe studnie w mieście). Dopiero po analizie wody
przeprowadzonej 25 i 27 czerwca stwierdzono, że jej jakość odpowiada
wymaganiom sanitarnym. W ubiegły wtorek, 3 lipca ujęcie wody numer 3
włączono do wodociągu miejskiego.
- Problem został zażegnany -
mówiła na ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej Ewa Frąszczak,
powiatowy inspektor sanitarny we Włoszczowie. Jej zdaniem, powodem
zakażenia wody mogło być przepełnienie dwóch studzienek. - To wysoce
prawdopodobne - twierdziła pani inspektor. Uczuliła radę, że należy
cały czas nadzorować sieci wodociągową i kanalizacyjną w mieście, czy
sprawę z bakteriami załatwiono definitywnie.
Rafał Banaszek
źródło: 